Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Heroiczny bój Stelli o finał Mistrzostw Polski

Stella nie wystraszyła się absolutnego hegemona polskiego hokeja w półfinale mistrzostw Polski. Przegrała w półfinale po serii karnych zagrywek.

Niesamowicie zacięty bój stoczyli w półfinale Halowych Mistrzostw Polski hokeiści Stelli i Grunwaldu. Gnieźnianie lepiej zaczęli, bo gola w 16.minucie zdobył Hubert Grotowski. Rywale szybko wzięli się do roboty i w odstępie trzech minut zdobyli trzy trafienia. Wydawało się, że w tym momencie to Grunwald będzie dyktował warunki, ale gnieźnianie w ostatniej części wrócili do gry. Najpierw Tomczak trafił z ostrego kąta, a wyrównanie dał ponownie Grotowski w 33.minucie. Do końca nic się nie zmieniło, więc o awansie do finału zadecydowały karne zagrywki!

Karne zaczęły się świetnie dla Stelli, bo Jarzembowski nie pokonał Domachowskiego. Nie udało się też Grotowskiemu, którego strzał wyłapał Popiołkowski. Druga seria i znów Kosmaczewski nie znalazł sposobu na bramkarza Stelli. Po chwili kapitalnie zagrał Lewartowski i Stella prowadziła 1-0. Gnieźnian od finału dzieliła jedna interwencja naszego goalkeepera, ale Gumny wytrzymał wojnę nerwów. Po chwili Mikuła nie zdołał pokonać Popiołkowskiego i po trzech seriach znów remis!

Kolejną serię źle zaczęliśmy, bo po strzale Lewartowskiego piłka minimalnie minęła prawy słupek. Dramaturgia sięgnęła zenitu, bo Gumny przestrzelił! Do piłki podszedł Grotowski i gool! Znów byliśmy o włos od finału, ale Kosmaczewski także trafił. Znów szansę dostał Mikuła, ale poślizgnął się i ostatnia szansa w tej serii dla Grunwaldu. Jarzembowski strzelił pod porzeczkę i koniec marzeń o finale.

Grunwald Poznań – Stella Gniezno 3-3 k. 2-3

11 lutego 2023 | 11:08

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *