O niespodziankę pokusiły się dziś żółto-czarne, które nie były faworytkami w meczu z Piotrkovią. Enea MKS mógł wywieźć komplet punktów z Piotrkowa Trybunalskiego w meczu grupy mistrzowskiej Orlen Superligi, ale mógł także wszystko przegrać. Ostatecznie zremisował i przegrał po karnych.
Przez większość spotkania obie ekipy prowadziły wyrównany bój. Piotrcovia w końcówce prowadziła już dwoma trafieniami i wydawało się, że nie da sobie wydrzeć punktów, jednak ambitne gnieźnianki wyrównały na 6.sekund przed końcem po rzucie Łęgowskiej i wszystko musiało rozstrzygnąć się w karnych.
Te obie ekipy wykonywały wzorowo, z naszej strony zapunktowały Lipok, Bartkowiak, Fegic i Łęgowska, niestety w piątej serii spudłowała Pereira i MKS przegrał 4-5
Krasoń Piotrkovia Piotrków Trybunalski – Enea MKS Gniezno 24-24 (12-13) k. 5-4











0 komentarzy