Mecz z Lokomotivem był przykrą niespodzianką dla kibiców przy Wrzesińskiej, a złożyło się na nią kilka niefortunnych zdarzeń. Oto co usłyszeliśmy w parkingu po meczu z obu obozów.
Radosław Majewski (dyrektor UO): Jesteśmy źli, trzeba to powiedzieć otwarcie. Tak się kadra dziś poukładała, że bez dwóch zawodników nie mieliśmy kim ratować wyniku. Krakowiak pojechał dwa biegi i uraz palców mu cały czas dokucza, pojechał w 14-tym bo byliśmy w fatalnym położeniu, ale widać było, że słabnie z każdym okrążeniem. Upadek Kevina Fajfera miał swoje konsekwencje, do tego brak błysku Jacoba Jensena, martwi też, że kluczowi zawodnicy nie jadą tak jak liczymy. Chcemy na ten temat porozmawiać i co prawda najważniejsze przed nami, ale jest to lekcja dla całego zespołu
Mateusz Latała (UO): Było dziś lepiej niż na Łotwie, ale przed tamtym meczem straciłem dwa silniki i to był m.in problem. Na dziś jeden uratowaliśmy i nawet udało się go dopasować. Szkoda taśmy w ostatnim biegu, bo być może cos bym dorzucił. Na pewno w tyle głowy jeszcze delikatnie mamy wypadek Patryka Budniaka, dziś właśnie jemu chciałem zadedykować mój występ
Sam Masters (UO): Naprawdę robię wszystko, aby wrócić do formy jaką miałem choćby przed rokiem. Dziś ciągle coś nam nie pasowało, mam kolejny materiał do analizy
Kjastas Poudżuks (Lokomotiv): Jestem bardzo zadowolony, bo chłopacy dali z siebie maksimum. Jechaliśmy do Gniezna z dużą wiara, że powalczymy i ja w wierzyłem w dobry wynik. Może nie byłem pewien wygranej, ale wierzyłem, że to będzie podobny mecz jak u nas. Chłopacy szybko wymieniali informacje, co komu i jak działa i efekty przychodziły widoczne. Odczytaliśmy ten tor idealnie
Nikolai Konin (menedżer Lokomotiv): Jest to na pewno mała niespodzianka, ale też chłopcy chcieli się zrehabilitować za porażkę u siebie. Trzeba jednak powiedzieć, że macie bardzo podobny tor do naszego, więc nie potrzebowaliśmy nerwowych ruchów. Po pierwszej serii jeszcze może nie byliśmy do końca pewni co założyć, ale już mieliśmy jakiś pomysł. Fajnie, że Hjerrild dorzucił jakieś punkty, bo braliśmy go trochę w ciemno przed tym meczem








0 komentarzy