Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Ellis cudem wsiadł na motor, czerwono-czarni zmienili tor [WYPOWIEDZI]

Zawodnicy Ultrapur Omegi zapisali pierwsze historyczne punkty w starciu ze Speedway Kraków, a my tradycyjnie byliśmy z mikrofonem w parkingu. Oto co usłyszeliśmy. 

Anže Grmek (UO): Zaczęło się dosyć dobrze, później trochę szykowaliśmy się na zmianę warunków, bo miał padać deszcz, ale do tego nie doszło. Miałem dziś różne wyjścia spod taśmy, ale starałem się później nadrobić to na dystansie i coś się udało. Nie da się ukryć, że warunki były dziś też trochę inne jak w ostatnim meczu. Ostatnio było bardziej przyczepie, dziś bardziej twardo

Adam Ellis (UO): To jest ciężki sezon dla mnie. Wypadków jest za dużo i tak naprawdę nie powinienem tu dziś jechać, ale przyjechałem i teraz być może zrobię sobie małą pauzę

Radosław Majewski (menedżer UO): Na odprawie mówiłem wszystkim, że liczy się wygrana bez względu na okoliczności. Musieliśmy poprawić „klimat” wokół zespołu po przegranej z Łotyszami. Mieliśmy znów przed meczem sporo nerwowych sytuacji, bo tym razem Ellis był niepewny do jazdy po wypadku za granicą i do dziś nie wiedziałem czy on pojedzie. Dużo nerwów znów, więc cieszymy się z efektu w postaci wygranej. Zmieniliśmy trochę sposób przygotowania toru i pół startowych i myślę, ze jakoś zadziałało. Pracujemy, aby być w 200% gotowym na play-off.

Adam Wajgel (trener Speedway): Nie ma co czarować, że to gospodarze a nie my, są silnie zmotywowani, bo chcą w końcu awansować. My takich planów na razie nie mamy. Trochę byliśmy zaskoczeni przesunięciem próby toru, nie polanie toru przed próbą, bo odpowiadało by to warunkom meczowym. Na rewanżu u nas będzie zupełnie inaczej, oczywiście z korzyścią dla nas (śmiech). Postuluję wprowadzić taki zwyczaj, niech każda historyczna stolica Polski wygrywa u siebie i każdy będzie po trosze zadowolony

Dawid Rempała (Speedway): Przyjechaliśmy z nastawieniem na fajną walkę i mogło być nawet lepiej. Trochę punktów pouciekało na trasie, ja też w jednym biegu złapałem „kapcia”, ale nie ma tragedii. Jechałem z gorączką 39C, nie wiem co mi jest, ale jakoś udało się objechać zawody. Gniezno jest trudnym terenem i trzeba cieszyć się z wyniku, może przyjedziemy tutaj na play-offy? Na pewno mamy pierwsze wnioski, ten tor bardzo się zmieniał wraz z laniem wody, przesuszaniem się nawierzchni i non stop trzeba kontrolować co się dzieje

07 czerwca 2026 | 17:20

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *