Julka Dzięcioł zbiera międzynarodowe doświadczenie grając pierwszy raz w mistrzostwach Europy singlistek do lat 14. Oto jak jej do tej pory idzie.
To największe dotychczasowe wyzwanie w karierze młodej tenisistki z Gniezna. Po niesamowitych sukcesach na arenie krajowej, tym razem naprzeciwko zawodniczki stoi już europejska elita w tej kategorii wiekowej. W czeskim Moście Julka pożegnała się już z turniejem singlistek przegrywając w pierwszej rundzie, lepiej poszło jej w deblu, gdzie z Alicją Strugacz doszły do 1/32 finału. Uległy rozstawionej z numerem „6” parze gospodyń 1-6, 2-6, jednak te doświadczenia przełożyły się na świetny występ w tzw. turnieju pocieszenia.
Tenisistka w czwartek, 23 lipca odniosła dwa zwycięstwa, pokonując kolejno Belgijkę Poppe 6-4, 6-4 i niespodziewanie szóstą rakietę Europy, Brytyjkę Ginny Chen 6-1, 4-6 i 10-3 w super tie breaku (na górnym zdjęciu). W ćwierćfinale jej rywalką będzie Bułgarka Raya Petkova.













0 komentarzy