Jacob Jensen zaliczył najlepszy mecz w barwach gnieźnian w tym sezonie, udowadniając przed tygodniem, że z każdym miesiącem czuje się coraz lepiej w Polsce. Przyznał nam, że jeśli klub będzie go widział w drużynie, nie widzi przeszkód by zostać na kolejny sezon.
Jensen, obok rewelacyjnego Ellis i Mastersa był wyróżniającym się zawodnikiem finałowego meczu z Landshut. Młody Duńczyk robi widoczny progress, potrafi coraz lepiej adoptować się do warunków i co ważne – nie kalkuluje na torze. Czuje się w Gnieźnie coraz lepiej, a niedzielne warunki były dla niego wymarzone. – Tak, to była moja nowa wersja – przyznał nam. – Na coś takiego czekałem tutaj od początku sezonu, bo na czymś takim uczyłem się żużla. To nie był łatwy tor, było dużo luźnego materiału, ale na tym polega ten sport aby przystosować się do wszystkiego. Pamiętam jak na początku byłem totalnie zagubiony tutaj, bo to nie jest łatwa geometria, ale teraz jest znacznie lepiej.
Dziś większość zgodnie przyznaje, że przyszłoroczny skład powinien być budowany na takich zawodnikach jak młody waleczny Duńczyk. On sam deklaruje, że nie widzi problemu, by tu zostać, bo przynajmniej sezon chce jeździć w Krajowej Lidze Żużlowej. – Nie widzę żadnych przeszkód, by tu zostać. Spotkało mnie dużo dobrego, Gniezno na pewno jest na szczycie moich priorytetów na kolejny sezon. Oczywiście jeśli klub będzie też tego chciał. Zobaczymy co będzie, ale wszystko jest na stole – zakończył Jensen.












0 komentarzy