W piątej kolejce Centralnej Ligi Juniorów zespół Mieszka Gniezna 2012 zmierzył się z faworyzowanym zespołem Lechii Gdańsk. Goście przyjechali na Strumykową nie zaznając wcześniej goryczy porażki.
Podopieczni Nikodema Szocinskiego nie przestraszyli się jednak faworyzowanego rywala i z impetem weszli w mecz. Niestety, pierwszego gola zdobyli gracze Lechii wykorzystując zamieszanie pod bramką gnieźnieńskiego bramkarza. Niewiele później padła druga dla gości, bowiem precyzyjnym strzałem rzutu wolnego popisał się gracz Lechii.
Mieszko prowadził równorzędną walkę często wyprowadzając groźne kontry, jedną z nich ku uciesze miejscowych kibiców na bramkę zamienił Marcel Ratajczak. Pierwsza połowa zakończyła się więc wynikiem 2:1 dla Lechii. W drugiej połowie obie drużyny toczyły równorzędną walkę niestety goście byli znacznie skuteczniejsi zdobywając dwie bramki. Gdy wydawało się że mecz jest rozstrzygnięty, mieszkowcy ambitnie zaatakowali i zdobyli dwie bramki doprowadzając do nerwowej końcówki. W ostatniej minucie rzut wolny wykonywał najlepszy na boisku Wiktor Kwiecień ale minimalnie chybił.
Na tle utytułowanego rywala mieszkowcy pokazali się jednak z dobrej strony przez większa cześć meczu grając jak równy z równym.
Mieszko Gniezno – Lechia Gdansk 3:4 (bramki: Ratajczak, Kasprzyk, Janicki)












0 komentarzy