Październik przyniesie Enei MKS Gniezno sporo ligowego grania, ale również terminarz, który zdecydowanie nie należy do najbardziej typowych. W ciągu zaledwie dziewięciu dni, Żółto-Czarne rozegrają aż trzy spotkania – wszystkie przed własną publicznością.
Pierwsze z nich odbędzie się już we wtorek, 6 października o godzinie 20:15. Enea MKS Gniezno podejmie beniaminka rozgrywek, zespół ELMAS-KPS APR Radom. Termin tego spotkania nie jest przypadkowy – został odgórnie wyznaczony jako telewizyjny mecz danej serii rozgrywek, które odbywają się w tym sezonie we wtorki w telewizji Polsat.
Na kolejne spotkanie nie trzeba będzie długo czekać. Zaledwie dwa dni później, w czwartek 8 października o godzinie 18:00, Enea MKS ponownie wybiegnie na parkiet hali im. Mieczysława Łopatki. Tym razem rywalem będzie Galiczanka Lwów. W tym przypadku również nie obyło się bez zmian w pierwotnym terminarzu. Spotkanie miało zostać rozegrane w Biłgoraju, gdzie Galiczanka miała pełnić rolę gospodarza. Ukraiński klub zwrócił się jednak z prośbą o zmianę gospodarza, wskazując na brak dostępności hali oraz udział zespołu w europejskich rozgrywkach pucharowych. Ostatecznie spotkanie przeniesiono do Gniezna. Tym samym Enea MKS czeka nietypowa sytuacja w rozgrywkach LOTTO Superligi Kobiet – dwa mecze w odstępie zaledwie 48 godzin, a oba na własnym parkiecie.
Na tym jednak październikowe zmiany się nie kończą. Trzecie spotkanie również odbędzie się w Gnieźnie. W środę, 14 października o godzinie 18:00, Pszczoły zmierzą się ze Szczypiornem Kalisz. Także ten termin został ustalony odgórnie. Mecz zaplanowano na środę ze względu na późniejsze zgrupowanie reprezentacji, co wymusiło wcześniejsze rozegranie spotkań tej serii.
Październikowy rozkład meczów:
6 października | wtorek | 20:15
Enea MKS Gniezno – ELMAS-KPS APR Radom
8 października | czwartek | 18:00
Enea MKS Gniezno – Galiczanka Lwów
14 października | środa | 18:00
Enea MKS Gniezno – Szczypiorno Kalisz
Wszystkie spotkania zostaną rozegrane w hali im. Mieczysława Łopatki przy ulicy Sportowej 3. Trzy mecze w dziewięć dni, dwa spotkania w odstępie zaledwie dwóch dni i kilka zmian wynikających z organizacji rozgrywek – październik z pewnością dostarczy kibicom Enea MKS Gniezno sporo emocji.












0 komentarzy