To nie będzie prawdopodobnie sezon, który będą chcieli na długo zapamiętać hokeiści Stelli. Dziś znów mieli zwycięstwo „na tacy” i stracili je w ostatniej chwili.
W sporcie nie tylko umiejętności są potrzebne, ale i trochę szczęścia. Tego drugiego ewidentnie brakuje Stelli, która w tegorocznym sezonie halowym mogła być w dużo lepszej sytuacji. Dziś w Poznaniu prowadziła już 4-0 z AZS AWF, by zremisować 5-5. Bramkę na wagę ważnych punktów stracili na nieco ponad trzy minuty przed końcem.
AZS AWF Poznań – Stella Gniezno 5-5
Bramki: Lewartowski 2, Stupczynski, Grotowski i Poltaszewski










0 komentarzy