Piłka nożna

Mieszko - Piaski 3-1 
Konin - Mieszko 2-2
Mieszko - Śrem 2-0

Żużel

Start - Kolejarz 60-30
Polonia - Start - 53-37
Start - Polonia 45-45

Koszykówka

MKK - Pogoń 112-76
BNG - MKK 85-73
MKK - Transbruk 81-78

Piłka ręczna

Szczypiorno - MKS 24-32
MKS - Energa 30-21
MKS - Kobierzyce 28-20

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Działacz jak kabareciarz. To był najzabawniejszy moment Gali Sportu

21. Gala Sportu jest już historią, podobnie jak tegoroczne wyniki. Nie o nich będzie tym razem, a o sytuacji, która rozbawiła większość zgromadzonych gości. W rolę „kabareciarza” wcielił się działacz Szczypiorniaka, Michał Grubczak. 

Internet jeszcze niedawno „żył” kulisami Gali Sportu, której wyniki jak zwykle są szeroko komentowane przez lokalnych kibiców, my za sprawą jednego zabawnego wydarzenia chcemy jeszcze na moment do niej wrócić. Wybory nigdy nie były dla Kapituły łatwe (także w niej zasiadamy) i zawsze kończyły się dla części kontrowersjami. Nie sposób jednak zestawić wyników i osiągnięć skrajnie różnych dyscyplin, gdy w grę np. wchodzi jej popularność. Ale to tylko tytułem wstępu. Dziś będzie o czymś zupełnie innym, a mianowicie o samej Gali. Ta jak zwykle była chwalona przez gości zewnątrz, którzy pojawili się tu pierwszy raz, a „wisienką na torcie” był moment występu na scenie Michała Grubczaka.

Działacz Szczypiorniaka został nagrodzony tytułem „Działacza Roku” i po wszystkim powinien jeszcze otrzymać statuetkę „Performera Roku”. Czuł się na scenie tak swobodnie jak kabareciarz, zaczynając już od momentu wejścia na scenę, gdy nagrodę wręczyła mu jedna z firm cateringowych. – To rozumiem jest nawiązanie do mojej sylwetki i próba zmobilizowania mnie? – zaczął. Sytuacja rzeczywiście była przezabawna, choć Michał nie jest przecież przesadnie gruby. Dalej było jeszcze lepiej, bo w momencie podziękowań, nawiązał do trudnych nierzadko warunków, z którymi mierzył się jego klub. – Drodzy Państwo, ten kto trenował kiedyś na Cymsa, nie śmieje się w cyrku, OK?” Było tego jeszcze trochę i tylko szkoda, że nie wiedzieliśmy, iż ten krótki pobyt na scenie będzie aż tak produktywno-kabaretowy, bo nagralibyśmy całość. Niemniej nagrodzonemu należał się ten krótki osobny artykuł. Brawo Michał!

06 lutego 2026 | 16:43

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *