Piłka nożna

Mieszko - Piaski 3-1 
Konin - Mieszko 2-2
Mieszko - Śrem 2-0

Żużel

Start - Kolejarz 60-30
Polonia - Start - 53-37
Start - Polonia 45-45

Koszykówka

Władysławowo - MKK 63-82
MKK - Sopot 81-79
MKK - Tarnowo P. 87-92

Piłka ręczna

Strzałkowo - Szczypiorniak 35-33
Środa - Szczypiorniak 25-28 
MKS - Kobierzyce 28-20

Futsal

Futbalo - KS 2-2
KS - Red Devils 2-2
Białystok - KS 10-3

Takie cuda tylko w żużlu. Co takiego dokonał Fajfer?

Jeśli cuda się zdarzają, to tylko w żużlu! Kevin Fajfer wsiadł dziś na motocykl, zaledwie kilka dni po odniesieniu kontuzji.

Jeden kamień właśnie spadł z serc kibiców, którzy przejmowali się losem najlepszego polskiego seniora Startu. Kevin Fajfer i jego otoczenie dokonali niemal niemożliwego i dziś dopołudnia, zawodnik już kręcił kółka przy Wrzesińskiej. – Nie jest źle, choć idealnie także nie – mówił na gorąco. Efekt jest jednak taki, że zawodnik odbył dziś trening i dał jasny sygnał sztabowi szkoleniowemu, że mogą na niego liczyć już w Opolu!

Kolejny raz okazało się, że żużlowcy to ludzie z innej gliny. Cieszę sie, że mamy Kevina w składzie na niedzielny mecz w Opolu, bo to ważne ogniwo naszej drużyny. Bardzo dziękuję Norbertowi Synorackiemu za opiekę nad naszymi kontuzjowanymi zawodnikami, oraz Joli Dolacińskiej. Trzymajcie kciuki za czerwono-czarnych w Opolu – mówi nam dyrektor klubu, Radosław Majewski.

Trzeba jednak być precyzyjnym i dodać, że swój duży wkład, w powrót do „akceptowalnej” sprawności ma także medycyna. Bez np. ogromnych dawek lasera, Fajfer nie byłby w stanie zrobić takiego postępu, w tak krótkim czasie, dodaje fizjoterapeuta Norbert Synoracki. – Dużo popracowaliśmy w ciągu tygodnia. Rehabilitacja plus laser, to wszystko dało efekt jaki dziś widzimy. Na szczęście w żużlu zawodnik nie musi za dużo machać ręką, bo wtedy problem by był. On musi utrzymać kierownicę i z tym nie powinno być większego problemu. Gdyby taka kontuzja zdarzyła się np. piłkarce ręcznej, nie byłoby żadnych szans na normalną grę. Tutaj dodatkowo zawodnika „znieczuli” adrenalina, której jest niesamowita ilość w czasie biegu – kończy Synoracki.

Powrót Kevina Fajfera jest najlepszą informacją, jaką dziś mogliśmy otrzymać, ale co z innymi? Dziś na treningu bardzo dobrze prezentował się Nagel, który szybko „uczy” się toru w Gnieźnie, sporo pracował też Kacper Gomólski. Sprzętowo wsparł go także Kevin Fajfer, który użyczył mu jednego ze swoich motocykli. Czy przyniesie to efekt w Opolu, przekonamy się wkrótce.

16 sierpnia 2024 | 15:44

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *