Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Trenerzy na finiszu zmagań z koronawirusem

Koronawirus sieje coraz większe spustoszenie w gnieźnieńskim sporcie. Są pierwsi zarażeni, są też coraz częstsze kwarantanny. Na szczęście konsekwencje jego zarażeniem, co poniżej udowadniamy, nie dają podstaw do dramatu. Trenerzy o których pisaliśmy kilka dni temu, są już praktycznie wyleczeni.

Gnieźnianin Marcin Sporakowski, trenujący drużynę Formatonu Piasta Łubowo i Wojtek Brenk, trener młodzieży i organizator wielu lokalnych wydarzeń. Oboje od ubiegłego tygodnia zmagali się z COVID-19 i jak właśnie ustaliliśmy, oboje czują się już bardzo dobrze. Gorzej chorobę przechodził ten pierwszy, któremu przez ponad tydzień towarzyszyły dolegliwości. – Dziś mogę już odetchnąć z ulgą i powiedzieć – wygrałem z koronawirusem – choć na początku nie było lekko. Gorączkowałem, straciłem na chwilę smak, węch, byłem bardzo osłabiony, ale finalnie jest już OK. Przedwczoraj, czyli po ok. 10 dniach mnie już „puściło” i nie mogę doczekać się, aby wrócić do pracy i normalności. Mam od lekarza zgodę na opuszczenie domu 3 listopada – mówi nam trener Piasta.

Chorobę pokonał również Wojtek Brenk (na zdj. po lewej). On z kolei przechodził zarażenie dużo łagodniej i w sobotę kończy izolację domową. 

29 października 2020 | 17:16

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *