Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Masters szczerze o tym, co go „gryzie” w tym roku

Przed żużlowcami z Gniezna najważniejsze mecze sezonu w Krajowej Lidze Żużlowej. Czy uda się wjechać do finału mimo niestabilnej formy wielu zawodników?

Tym, który zawodzi najbardziej jest Sam Masters. Zawodnik przez ostatnie kilka sezonów nie schodził z wysokiego poziomu tej ligi, w tym, zalicza zjazd już poza czołową „10”.

Aktualnie „Kangur” legitymuje się 13. średnią ligową poniżej 2pkt/bieg, co kiedyś było nie do pomyślenia w jego wykonaniu. Gdzie jest zatem powód? Nie trafił z silnikami? – Gdybym wiedział jaki jest problem, już dawno bym go wyeliminował – usłyszeliśmy ostatnio, już zresztą po raz drugi w tym sezonie taką odpowiedź. – W ostatnim meczu nawet mimo 11 punktów nie czułem się rewelacyjnie na motocyklu. Mogę wszystkim powiedzieć, którzy twierdzą, że mi nie zależy, ile robię w tym roku. Trenuję ciężej, niż we wszystkich poprzednich sezonach, sprawdzamy więcej sprzętu niż sięgam pamięcią. W tym sezonie to już jest chyba cztery, lub pięć silników. Dalej nie ma pełnego wyniku. To jest cholernie frustrujące, ale jeszcze raz powtórzę – to mój zawód i chciałbym lepiej punktować. Najważniejsze, że jedziemy o finał i mam nadzieję, że w play-off będzie lepiej – zakończył Australijczyk.

11 sierpnia 2026 | 08:51

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *