Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

A. Heliasz: „Sędziowie popełniali dużo kardynalnych błędów”

W sobotę futsaliści Mieszka Gniezno zremisowali z Persą MOSiR AZS Uniwersytet Zielonogórski 6:6 (3:4). Po końcowej syrenie dziennikarz naszego portalu przeprowadził krótką rozmowę z Adamem Heliaszem, trenerem biało-niebieskich. Skomentował on postawę swoich podopiecznych, a także odniósł się do poziomu sędziowania.

Mateusz Domański, SportoweGniezno.pl: Za nami bardzo ciekawy pojedynek. Pańscy podopieczni wykazali się niemałą determinacją, bo mimo tego, że musieli borykać się nie tylko z rywalem, ale również i czynnikami pozasportowymi, pokazali, iż potrafią walczyć do końca. Efektem jest wyszarpany na trzy sekundy przed ostatnią syreną remis.

Adam Heliasz, trener futsalistów Mieszka Gniezno: Najpierw chcę podziękować chłopakom za walkę od pierwszej do ostatniej minuty. Na początku spotkania popełnialiśmy głupie błędy, co zaowocowało stratą bramek. Później staraliśmy się to nadrobić. Summa summarum mamy remis. Nie jestem do końca zadowolony. Powinniśmy ten mecz wygrać. Stwarzaliśmy sobie bardzo dużo sytuacji. Jak było powiedziane, praca sędziów w tym spotkaniu pozostawia wiele do opowiedzenia.

No właśnie. Mieliście dużo uwag do arbitrów, czego pokłosiem było to, że końcówkę meczu oglądał pan z trybun.

– Nerwy już puściły. Wszyscy widzieli, że sędziowie popełniali dużo kardynalnych błędów i cały czas gwizdali w jedną stronę. W takich sytuacjach ciężko jest utrzymać nerwy. Summa summarum zostałem wyrzucony na trybuny.

Skupmy się na stricte sportowych aspektach. Do zespołu wrócił Dariusz Rychłowski. Jak pan oceni jego grę?

– Widać dużą różnicę, jaką uzyskał dzięki występom na parkietach Futsal Ekstraklasy przez ponad rok. Mam nadzieję, że będzie bardzo dużym wzmocnieniem. W sobotę udowodnił, że będzie dla nas kluczowym zawodnikiem. Wierzę, że przełoży to na kolejne bramki i zwycięstwa zespołu.

Jeszcze wrócę do tego, co wydarzyło się w ubiegły weekend, kiedy to odpadliście z Pucharu Polski po meczu w Koninie. Bardzo szybko zakończyliście grę w tych rozgrywkach.

– No niestety, potoczyło się to tak, że kilku naszych zawodników nie mogło wystąpić w tym meczu z powodu obowiązków służbowych, choroby czy kontuzji. Do Konina pojechaliśmy w okrojonym składzie. Fakt jest jednak taki, że na początku meczu nie wykorzystywaliśmy stuprocentowych sytuacji, a gospodarze nas szybko skarcili. Do końca próbowaliśmy, ale niestety, nie udało się.

13 stycznia 2018 | 23:00

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *