Piłka nożna

Obra - Mieszko 0-3
Mieszko - .......
Mieszko - .......

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Wielkie emocje w Mosinie. KS Gniezno rozbity w dogrywce

Fiaskiem zakończyła się walka piłkarzy halowych KS-u Gniezno o awans do 1/16 Halowego Pucharu Polski. W niedzielę podopieczni Adama Heliasza i Pawła Hoefta przegrali w Mosinie z Grupa CRB Mrówka Mosina Futsal Team 4:7. Zwycięzcę poznaliśmy dopiero po dogrywce.

To miał być mecz pełen emocji oraz walki i taki też był. Drugoligowy zespół z Mosiny od pierwszych sekund mocno stawiał się KS-owi. Do przerwy, po golach m.in. Dariusza Rychłowskiego i Marcina Gresera, na prowadzeniu 3:2 znajdowali się gnieźnianie. Było jednak jasne, że w drugiej partii gospodarze tanio skóry nie sprzedadzą i zrobią wszystko, by powalczyć o lepszy rezultat.

Kilka chwil po przerwie wyrównał Piotr Kubiak. Zawodnik, który w przeszłości bronił barw gnieźnieńskiego zespołu, ustrzelił wówczas hattricka. Nieco później odpowiedział Mariusz Sawicki. Po celnej dobitce „Sawki”, KS ponownie wysforował się na prowadzenie, z którego mógł cieszyć się do 32. minuty. Wtedy rywale doprowadzili do remisu po ładnej dwójkowej kontrze. Regulaminowe 40 minut zakończyło się wynikiem 4:4. To oznaczało dogrywkę.

Najgorsze w tym wszystkim było to, że w drugiej partii gnieźnianie zgarnęli pięć fauli akumulowanych, które przeszły na dogrywkę. To oznaczało, że każde kolejne przewinienie gości skutkować będzie przedłużonym rzutem karnym. Pierwszy z nich, podyktowany w premierowej odsłonie dogrywki, obronił Dawid Kasprzyk. Po chwili na listę strzelców mógł wpisać się Dariusz Rychłowski, lecz nie wykorzystał dogodnej sytuacji.

Nieco później faulował Mariusz Sawicki. „Sawka” obejrzał żółtą kartkę, a miejscowi egzekwowali następny przedłużony rzut karny. Tym razem Tomasz Gajewski zdołał pokonać Kasprzyka. W 4. minucie dogrywki Gajewski znów wprowadził piłkę do siatki, ponownie po przedłużonym rzucie karnym, ale wtenczas sędziowie nie uznali trafienia, bo zawodnik oddał strzał przed gwizdkiem. W powtórce na posterunku był Kasprzyk – na tablicy wyników nadal widniał rezultat 5:4.

Niestety, następna bramka padła łupem drużyny z Mosiny. W czwartej minucie dogrywki po składnej akcji trafienie zainkasował Szymon Wichtowski. Pod koniec pierwszej części dogrywki Wichtowski raz jeszcze wpisał się na listę strzelców, ustalając wynik spotkania na 7:4. Można zatem stwierdzić, że w pierwszej partii dogrywki ekipa z Mosiny rozbiła KS Gniezno.

Gnieźnianie nie byli w stanie się podnieść po tych ciosach. W końcówce wycofali jeszcze bramkarza, ale nie przyniosło to korzyści. Rywale mogli zdobyć ósmego gola, jednak we wprowadzeniu piłki do pustej bramki przeszkodziła poprzeczka. Następnie reprezentant KS-u Gniezno – Jakub Szydzik – nie wykorzystał przedłużonego rzutu karnego, podyktowanego wskutek szóstego faulu gospodarzy, natomiast Dariusz Rychłowski obił słupek.

W ten sposób KS Gniezno zakończył pucharową przygodę. Po końcowej syrenie w mosińskiej hali zapanowała niesamowita euforia. Zarówno zawodnicy, jak i kibice drugoligowego klubu rozpoczęli świętowanie po pokonaniu ekipy z 1. Polskiej Ligi Futsalu i zainkasowaniu awansu do 1/16 HPP.

06 stycznia 2019 | 13:17

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *