Piłka nożna

LKS. - Mieszko 1-2
Wiara L. - Mieszko 2-6
Mieszko - Ostrovia 3-0

Żużel

Stal - Start 57-32
Start - Stal 38-52
Start - Kolejarz 50-40

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Transbruk 98-103
MKK - Wiara 76-91

Piłka ręczna

MKS - Lwów 28-21
Buk - Szczypiorniak 30-21
Energa - MKS 26-29

Futsal

Wenecja - KS 2-3
KS - AZS 6-4
KS - Bonito 2-3

Mistrzowski początek i koszmarny koniec Stelli

Stella rozpoczęła nowy sezon halowej Superligi od niezwykłego rollercoastera, który jednak rozbił się z naszymi zawodnikami. Gnieźnianie nie utrzymali wysokiego prowadzenia i przegrali z Eneą AZS AWF 8-9.

Czwarta drużyna ubiegłego sezonu halowej Superligi zaczęła tak, jakby chciała od razu zapewnić sobie miejsce w finale. AZS nie mógł nic zrobić, bo Stella była zabójczo skuteczna pod bramką rywali. Gnieźnianie zaczęli od prowadzenia 4-0 i 5-1, ale wszystko co najgorsze wydarzyło się po przerwie.

Gospodarze wrócili na parkiet totalnie rozkojarzeni, AZS zaczął strzelać gole i Stella rozsypała się na boisku. To co funkcjonowało na początku już nie działało, bo mentalnie gnieźnianie nie byli już sobą. – Mieliśmy plan na dwie kwarty, a później „wirtuozeria” wzięła górę – mówił po meczu Hubert Grotowski.

Stella Gniezno – ENEA AZS AWF poznań 8-9 (5-2)

 

02 grudnia 2023 | 21:13

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *