Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Była szansa na świetne transfery. Zostaje status quo

Sklep Polski MKK Gniezno odlicza już dni do startu nowego sezonu II ligi. Drużyna przystąpi do rozgrywek niemal w tym samym składzie, co ma być paradoksalnie jej atutem. Jeśli na parkiet powrócą po kontuzjach Bednarczyk i Dobrzycki, nasi gracze mają być postrachem dla najlepszych.

Za dokładnie miesiąc ruszają koszykarskie rozgrywki z udziałem gnieźnieńskich Orłów. Będzie to wyjątkowy sezon, bo nie tylko obarczony obostrzeniami epidemicznymi, ale i wyjątkowy pod kątem nowego podziału na grupy. MKK mierzyć się będzie z kilkoma nowymi ekipami, ale z dokładnie takim samym celem. Drużyna chce znów awansować do play-offów, choć tym razem celuje w górną czwórkę, by dać sobie handicap w rundzie finałowej. – W zeszłym roku pokazaliśmy, że możemy grać jak równy z równym, z najlepszymi. Play-off to jest minimum, w które będziemy celować, a chcemy też sobie w końcu wypracować atut boiska, czyli być w górnej czwórce – mówi nam trener Arkadiusz Konowalski. – Ja się cieszę, że mamy ten sam skład, bo jest on solidny, a dodatkowo pamiętajmy, że powrócą do gry kontuzjowani gracze. Cały sezon nie grał nasz nowy nabytek Adam Bednarczyk, który był kreowany na jednego z liderów, wróci zdrowy Karol Tyborowski, a także Dariusz Dobrzycki. Ten ostatni wprawdzie nie od razu, ale liczę, że od nowego roku zobaczymy go znów na parkiecie. Do tego dojdą młodzi gracze, jak Eryk Błachowiak, Hubert Konowalski, Artur Kozłowski, Kuba Szkudlarek. Chcemy ich nauczyć seniorskiego grania i mimo, że teraz to nie będą kluczowe postaci, to za jakiś czas to oni będą decydować o obliczu drużyny.

Skład MKK zatem pozostanie bez zmian i wiadomo już, że na żaden sensacyjny transfer się nie zdecydowano. Powodem są oczywiście kwestie finansowe, dodaje prezes Tomasz Konowalski. – Mieliśmy w ciągu ostatnich tygodni tylko jeden cel. Patrząc na to co dzieje się w sporcie i wokół niego, a co ma związek z pandemią, chcieliśmy utrzymać przede wszystkim ten skład który mieliśmy. I to nam się na szczęście udało, więc już teraz chciałbym wszystkim chłopakom bardzo podziękować. Warunki finansowe musiały się zmienić, ale na tyle dobrze się znamy, że każdy zrozumiał sytuację, w której się znaleźliśmy i zaakceptował warunki. Możemy dzięki temu kontynuować to co sobie założyliśmy już dawno temu. Ale nie zapomnijmy, że do drużyny dojdą nasi wychowankowie, do tego testujemy graczy z zewnątrz, więc znów będziemy mieć mieszankę doświadczenia i młodości. 

MKK rywalizować będzie w tym roku w zreformowanej II lidze, która została podzielona według nieco innego algorytmu. Gnieźnianie zagrają w gr. A z udziałem „tylko” 12 drużyn, wśród których są i dobrze znane ekipy i beniaminkowie. – Pojawiło się kilka nowych zespołów, kilka zespołów z którymi graliśmy przeszło do innych grup, więc będzie ciekawie. Nie znamy też do końca pełnych składów naszych rywali, więc nie wiemy jaką siłą będą dysponowali. Jakieś przecieki już są, ale poczekajmy na oficjalne potwierdzenie. Na razie wiemy, że mamy beniaminków z Gdyni, Piły, Chełmna, mocna będzie Noteć, a resztę pokażą sparingi. Kto okaże się mocarzem, a z kim trzeba będzie wygrywać dowiemy się niedługo – dodaje sternik MKK.

Mimo trudnej sytuacji finansowej związanej z pandemią, gnieźnianie mieli zakusy na zakontraktowanie choć jednego ciekawego gracza z doświadczeniem. Były rozmowy, telefony, wstępne propozycje, ale na pobożnych życzeniach się skończyło. Choć szansa „wygarnięcia” ciekawych nazwisk była spora, bo na rynku pojawiło się wielu koszykarzy, zdradza nam A.Konowalski. – Kilka klubów straciło finansowanie przez pandemię. Drużyny z Poznania i Leszna np. zrezygnowały z gry w 1.lidze i pojawiło się kilku ciekawych graczy. Wykonaliśmy telefony, rozmawialiśmy z kilkoma koszykarzami, ale niestety musieliśmy spasować na najważniejszym etapie, gdy dochodziło do finansowych konkretów. Nie byliśmy w stanie spełnić tych wymagań, ale dodam, że rok temu, moglibyśmy pokusić się o pozyskanie ciekawych nazwisk na warunkach proponowanych w tym roku. Mieliśmy jednak priorytet utrzymania naszego zespołu, więc to mam nadzieję, zaowocuje fajnym wynikiem.

Ile zatem trzeba zapłacić w tej chwili za dobrej klasy koszykarza z przeszłością pierwszo-, a nawet ekstraklasową? Wymagania większości jak dodaje nam szef MKK mocno poszły w dół, ale dalej one są zbyt wysokie dla naszego klubu. Przynajmniej w bieżącej sytuacji. – Stawki poszły ostatnio w dół, więc naprawdę ciekawego gracza moglibyśmy mieć za ok. 4-5 tysięcy złotych netto na miesiąc. Ale mimo chęci, nie możemy ryzykować, bo nie wszystkie umowy sponsorskie mamy jeszcze dopięte. Rok też zapowiada się niepewnie, a my chcemy, aby nasza koszykówka funkcjonowała na stabilnym poziomie. 

Nowy sezon startuje 26/27 września. W jaki dzień zagrają gnieźnianin jeszcze nie wiadomo, bo ma to związek z dostępnością hali. Wiadomo, że rywalem będzie Enea Basket Piła

27 sierpnia 2020 | 18:02

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *