Piłka nożna

Obra - Mieszko 0-3
Mieszko - .......
Mieszko - .......

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Czy koszykarski MKK stać na transfery?

Ma być postęp i progres. Małymi krokami do przodu – tak mówi o już o kolejnym sezonie prezes MKK, Tomasz Konowalski. Szef „Orłów” uważa, że był to świetny sezon, zarówno w wykonaniu pierwszej drużyny, jak i młodzieżowych grup.

MKK ma za sobą bardzo dobry sezon, choć znów zakończył go na drugiej rundzie play-off. Drużyna zaimponowała w rozgrywkach zasadniczych zajmując czwarte miejsce, najwyższe w swojej historii. Wszyscy zdołali już ochłonąć po ligowych emocjach i lada chwila rozpoczną się rozmowy kontraktowe. Czy stać nas na marzenia o choć jednym solidnym transferze? – Zaczynamy powoli rozmawiać na temat spraw organizacyjnych, personalnych i tego jak powinien wyglądać nowy sezon – mówi nam Tomasz Konowalski, prezes klubu. – Jest na pewno poważna praca do wykonania przez zarząd klubu, bo dotację miejską mamy od lat na tym samym poziomie, a koszty rosną lawinowo. Transport, hala, to wszystko kosztuje coraz więcej i musimy się na razie skupić, aby załatać te dziury. Ale oczywiście marzy nam się jakiś solidny transfer, bo trzeba powiedzieć, że przyjście Adriana Sobkowiaka było dużym wzmocnieniem. Może znów zaplujemy na kogoś o podobnym potencjale, ale też nie możemy zapominać, że w końcówce sezonu nie mogli grać np.Eryk Błachowiak, czy Artur Kozłowski. Coraz więcej pokazuje także Hubert Konowalski, więc jest trochę zdolnej młodzieży. Ale na pewno postaramy się o ile będzie to w naszym zasięgu, o jakiś ciekawy transfer. Ma być postęp i progress. Małymi krokami do przodu Na razie cieszymy się jeszcze z zakończonego sezonu, bo był on udany tak dla pierwszej drużyny, jak i naszych młodych drużyn- kończy.

27 kwietnia 2022 | 11:32

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *