Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

„Kubeł zimnej wody dla niektórych” (wypowiedzi)

Przedziwnie układa się ten sezon dla koszykarzy Sklepu Polskiego MKK. Gnieźnianie potrafili pewnie pokonać Obrę Kościan na wyjeździe (90-76), by wczoraj otrzymać zimny prysznic przegrywając 63-78. Tylu przestrzelonych rzutów niemal spod kosza, w tym sezonie jeszcze nie oglądaliśmy. Oto co usłyszeliśmy po meczu:

Witold Ratajczak/trener Obry – Gospodarze słabo trafiali za 3 punkty, co zawsze było silną bronią. My słabo zagraliśmy jedynie w II kwarcie. W pierwszej nie mieliśmy za dużo strat, w drugiej aż 10. a to się odbiło, że do przerwy MKK nadgoniło. Początek był w naszym wykonaniu imponujący, potem wpuściłem innych zawodników i coś się zacięło. W III kwarcie nie rotowałem już składem, więc podstawowy skład zrobił to co do nich należało. Jesteśmy zadowoleni, na 11 ostatnich spotkań wygraliśmy 10, więc jest super.

Arkadiusz Konowalski/trener Sklep Polski MKK – To było jedno z naszych najsłabszych spotkań w ostatnim czasie. Nie ma żadnego wytłumaczenia na grę jaką dziś zaprezentowaliśmy. Skuteczność wołała o pomstę do nieba. Nie da się wygrać meczu nie trafiając z czystych pozycji. Mieliśmy tych dobrych naprawdę sporo, kosz był wyczyszczony i nic nie wpadało. Sfrustrowani faulowaliśmy, goście wychodzili z kontrą. Nie da się tak wygrywać, to był kubeł zimnej wody dla niektórych

Daniel Kotwasiński/ Sklep Polski MKK – Jak widać po wyniku nie ma się z czego cieszyć. Otwarcie 2-17, było katastrofą. Nie spełniliśmy założeń taktycznych. Mieliśmy twardo bronić, grać agresywnie, strefa nie zadziałała. Nie przewidzieliśmy takiego scenariusza, że nasi strzelcy nie będą trafiać z dobrych pozycji. Fajnie graliśmy, rozrzucaliśmy w ataku i nic nie wchodziło. Trzeba ten mecz szybko wymazać z głów, jak chcemy liczyć się w walce o play-offy.

Marek Sobkowiak/ Sklep Polski MKK – Ciężko mi to wytłumaczyć, gramy we własnej hali i nie trafiamy mnóstwa rzutów. Nie potrafię znaleźć wytłumaczenia bo przegraliśmy na własne życzenie. Oby taka porażka nas czegoś nauczyła w kolejnych meczach.

18 stycznia 2018 | 06:16

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *