Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

Nieskuteczni do bólu. Sklep Polski MKK przegrywa z Obrą

Gdyby Sklep Polski MKK wykorzystał większość stuprocentowych sytuacji, które stworzył w tym meczu, miałby duże szanse na kolejne 2 pkt. Punkty przyszło im jednak zdobywać z tak dużym trudem, że kibice w pewnych momentach przecierali oczy ze zdumienia.

Spotkanie rozpoczęło się dla gnieźnian najgorzej jak tylko mogło. W ciągu pierwszych pięciu minut miejscowi trafili zaledwie 1 raz, a na tablicy pojawił się wynik 2:17 (!). Był to prawdziwy zimny prysznic na głowy zawodników MKK, którzy zorientowali się, że jest katastrofalnie źle i wzięli się do roboty. Efektem tego był zryw, który nie potrwał jednak długo. Straty w pewnym momencie zostały nieco zmniejszone (10-20), jednak Obra nie dała sobie narzucić stylu gry i dowiozła do końca I kwarty pewne prowadzenie (28-15). Druga kwarta była jak się później okazało jedyną, którą gnieźnianie mogli zapisać na plus. Kosz przestał im w końcu przeszkadzać i zaczęli dużo lepiej szukać rozwiązań jak znaleźć do niego drogę. Z wyniku 35-19, zrobiło się w kilka minut 35-28 i to była pierwsza część fajerwerków, które mieli do odpalenia w tej części gry miejscowi. Gracze z Kościana, znów z łatwością narzucili swój styl gry i zaaplikowali MKK kolejne punkty (43-30), jednak odpowiedź Orłów była solidna i na przerwę obie ekipy schodziły z wieloma znakami zapytania (43-38).

Początek drugiej połowy dał nadzieję, że gospodarze w końcu przełamią się i przejmą inicjatywę. Gdyby nie pudło Szydłowskiego, który nie trafił spod kosza, na tablicy mielibyśmy remis. Jeszcze w 4 min. III kwarty wydawało się, że impas w końcu minie (47-43), jednak i tym razem MKK narobił sobie i kibicom apetytu i znów musiał gonić wynik. Ostatecznie skończyło się na prowadzeniu Obry 61-51.

Jeżeli miejscowi myśleli o zmianie niekorzystnego wyniku wniosek był jeden – trzeba było w IV kwarcie zagrać najlepsze 10 minut tego meczu. Nieskuteczność była jednak koszmarem w tym dniu gnieźnian, którzy wyglądali momentami tak jakby pierwszy raz grali we własnej hali (kilka nietrafionych rzutów spod kosza). Gospodarze jeszcze mieli cień szansy, gdy na niecałe 5 minut przed końcową syreną przegrywali 6. oczkami (65-59). Riposta Obry była jednak natychmiastowa i goście bez wielkich sztuczek wypunktowali  MKK 78-63. W tabeli gnieźnianie spadli na 6. miejsce, a w kolejnym meczu zmierzą się na wyjeździe z Sokołem Międzychód (sobota, 20 stycznia)

Sklep Polski MKK – Obra Kościan 63-78 (15-28, 23-15, 13-18, 12-17)

Sklep Polski MKK: Sobkowiak 19, Szydłowski 12, Kotwasiński 8, Dobrzycki i Golasiński po 7, Wietrzyński i Rau po 5, Nocek 1

Obra: Kabat 28, Ciążkowski 19, Sroczyński 9, Majchrzak 7, Kaczmarek i Stankowski po 6, Kiszka 3

17 stycznia 2018 | 22:48

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *