Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Prosimy o powtórkę! MKK gra mecz o wszystko!

Powtórzyć sobotni show – to jutrzejszy cel koszykarzy Sklepu Polskiego MKK. Gnieźnianie zmierzą się w środę, 28 marca w 3. spotkaniu play-off 2. ligi, z drużyną Sokoła Międzychód. Jeśli zagrają podobnie jak w miniony weekend u siebie (106-74 – dop.aut) sprawią sobie i kibicom wielką radość. 

W sobotę byliśmy w Gnieźnie świadkami „wielkich grzmotów” jakby powiedział znany konferansjer ringowy Michael Buffer. Pioruny wycelowane były jednak tylko i wyłącznie w koszykarzy Sokoła, którzy momentami wyglądali jak sparaliżowani. To był mecz o jakim mogli marzyć jeszcze kilka godzin wcześniej gospodarze. – Wszystko im wchodziło. Nie mogliśmy nic zrobić – przyznał po końcowej syrenie Jarosław Kwiatkowski z Międzychodu.
O powtórkę takiego występu na pewno nie będzie łatwo, tym bardziej, że spotkanie odbędzie się w hali rywala. Jednak trzeba wierzyć, że świetny występ sprzed 4 dni doda naszym skrzydeł. Wszak będzie to mecz o wszystko – kto „pęknie”, zakończy sezon. – Każda seria toczy się na swoich prawach i każdy mecz jest inny. Przygotowaliśmy niespodziankę dla Sokoła na sobotni mecz i to wypaliło, ale z drugiej strony jesteśmy pewni, że i oni coś wymyślą jutro. To będzie zdecydowanie inna potyczka, niż te dwie poprzednie. Musimy podejść z pokorą i skoncentrowani. A co będzie, zweryfikuje boisko – mówi nam kapitan Orłów Dariusz Dobrzycki.
Gnieźnianie w tym tygodniu i poprzednim przygotowywali się głównie pod kątem skuteczności, a więc dużo rzucali. Efekt już był widoczny w sobotę, gdy wyśrubowali statystykę rzutów za „2” na poziomie 78%!
Co tym razem zadecyduje o triumfie – skuteczność, konsekwencja w ataku i obronie, czy może wygra drużyna, która bardziej „zmrozi” głowy w szatni? A może jakieś fajerwerki przygotuje gnieźnieński szkoleniowiec? – Czymś będę chciał zaskoczyć Sokół – zdradza na koniec trener MKK Arkadiusz Konowalski.

W Międzychodzie gnieźnianie będą mogli liczyć na solidny doping swoich fanów, których kilkudziesięciu na pewno pojawi się na trybunach. Czy wsparcie okaże się decydujące, przekonamy się ok. 21.00.

27 marca 2018 | 18:41

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *