Piłka nożna

Mieszko - Polonia 4-1
Warta - Mieszko 3-3
Mieszko - Polonia 3-2

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

Noteć - MKK 83-89
MKK - ...
MKK - ...

Piłka ręczna

MKS - Start 21-32
Piotrcovia - MKS 34-31
MKS - Jarosław 24-31

Futsal

KS - Orlik 4-3
KS - ...
KS - ...

To trzeba wygrać. Przed koszykarzami MKK weekend prawdy (zapowiedź)

Przed koszykarzami Sklepu Polskiego MKK weekend, który może ich wynieść wyraźnie w tabeli, lub skomplikować sytuację przed rundą play-off. Gnieźnian czekają aż dwa mecze i to dzień po dniu! W sobotę przyjdzie im się zmierzyć z zamykającym tabelę Gryfem Goleniów, a dzień później z rozkręcającym się coraz bardziej Stomilem Olsztyn. Co ważne oba mecze MKK rozegra przy wsparciu własnych ścian i kibiców.

Sytuacja w tabeli jest tak skomplikowana, że kto wie czy jeden przegrany lub wygrany mecz nie zadecyduje o awansie do play-offów. Nie ma więc już miejsca na pechowe porażki, ani na wachania formy. Chcąc w końcu awansować do najważniejszej części sezonu trzeba udowodnić, że na to zasługujemy. Terminarz na szczęście (teoretycznie) nam sprzyja, bo decydujące potyczki zagramy głównie z niżej notowanymi rywalami. Dwa z czterech kroków można zrobić już w ten weekend. – Każde spotkanie do końca jest ważne, jednak z niżej notowanymi zespołami a takimi są Gryf i Stomil musimy wygrać za wszelką cenę. Mamy dwa spotkania, które w kwestii rozstawienia w play-offach będą na pewno istotne. Będziemy mocno nastawieni na walkę i nie będziemy skupiać się na tym z kim gramy – lider czy ostatnia drużyna – tutaj nie ma znaczenia. Wiemy o co gramy w końcówce sezonu i co widać, włączyła się u zawodników dodatkowa mobilizacja przed rozstawieniem w rundzie play-off. Chociaż powiedzmy szczerze – najpierw trzeba tam awansować. Mamy nadzieję, że ta końcówka sezonu będzie dla nas dużo szczęśliwsza niż kilka pechowo przegranych ostatnio meczów – mówi z nadzieją trener Orłów Arkadiusz Konowalski.

W obu meczach zabraknie niestety jednego z najlepiej punktujących w tym sezonie graczy MKK – Piotra Golasińskiego. Zawodnik z powodów osobistych nie pomoże swoim kolegom, co będzie na pewno osłabieniem gospodarzy. – Będziemy musieli walczyć bez Piotra jeszcze mocniej i nic innego tu nie poradzimy. Te punkty mogą być na wagę złota w końcowym rozrachunku i każdy zdaje sobie sprawę o co gramy  – mówi Dariusz Dobrzycki.

Terminarz tak się ułożył, że gnieźnianie w czterech ostatnich meczach grają trzykrotnie z najsłabszymi zespołami tabeli. Choć patrząc tylko na cyfry i pozycje można ostro się zdziwić. Stomil Olsztyn wygrał cztery ostatnie mecze, co pokazuje, że trzecia od końca drużyna, wcale do słabeuszy nie należy i widać, że ma ochotę dobrze zakończyć sezon. – Gramy dwukrotnie ze Stomilem, który długo nie mógł wejść na obroty, a teraz niestety wyraźnie odżył. Wygrywają dużo spotkań i nie ma co patrzeć na ich miejsce w tabeli bo ono może nieco mylić – dodaje Dobrzycki.

Co cieszy w niedawnych pojedynkach to z pewnością gra obronna. Nie licząc wyjazdowego meczu z liderem z Pelplina w ostatnich czterech grach gnieźnianie nie tracili więcej niż sześćdziesiąt kilka punktów. Jeśli do tego dojdzie skuteczna gra w ataku, to o dobre wyniki możemy być spokojni. – Nadchodzi dla nas okres dobrej gry i szczytu formy. Czujemy to z chłopakami, że obrona funkcjonuje dobrze i powinno być tylko lepiej. Musimy to jednak pokazać na boisku i wierzę, że tak będzie. Każdy zespół powinien się teraz nas obawiać – kończy kapitan Orłów.

Mecze z Gryfem i Stomilem rozegrane zostaną w najbliższą sobotę i niedzielę o 16.00 w hali II LO przy ul. Łubieńskiego.

23 lutego 2018 | 05:05

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *