Piłka nożna

Obra - Mieszko 0-3
Mieszko - .......
Mieszko - .......

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Wielki mecz Sklepu Polskiego MKK w Inowrocławiu!

Konia z rzędem temu, kto obstawiał dzisiejsze zwycięstwo Sklepu Polskiego MKK w Inowrocławiu z Domino. Gnieźnianie zagrali świetne spotkanie i wygrali w 14. kolejce 95-78. Sprawili sobie i kibicom piękny świąteczny prezent, bo determinacja, konsekwencja i wiara w zwycięstwo była dziś na ponadprzeciętnym poziomie. Podnieść się po tak złym otwarciu meczu to duża sztuka.

Jak dobrze, że drugoligowe rozgrywki z udziałem gnieźnian są tak nieprzewidywalne. Domino wygrało na inaugurację w Gnieźnie i tylko niepoprawni optymiści mogli wierzyć w zwycięstwo na ich terenie. A jeśli dodamy do tego, że Orły pojechały do Inowrocławia w 9-osobowym składzie to mamy pełny obraz tego co osiągnęli. 

Zaczęło się jednak źle. Nawet bardzo źle. Gnieźnianie znów nie szanowali piłki tracąc ją zbyt łatwo, a do tego skuteczność wołała o pomstę do nieba. Była to przysłowiowa woda na młyn dla gospodarzy, którzy na minutę przed końcem inauguracyjnej kwarty mieli już 14-punktową przewagę (24-10). Po takim ciosie wydawało się, że Domino szybko załatwi sprawę zwycięstwa i przyjezdnym przyjdzie walczyć tylko o honor. Role się jednak szybko odwróciły i to gospodarze szybko stracili argumenty, gdy tylko gra gnieźnian zaczęła się kleić. Do tego stopnia, że mecz życia zaczął rozgrywać młodzy Piotr Leśniczak. Dwukrotnie w krótkim czasie rzucił za „3”, do tego poprawił „dwójką”, a że inni także nie spuszczali z tonu, inowrocławianie zeszli na przerwę ze stratą 8 punktów! (41-49)

Po przerwie z wysokiego „C” zaczął razić Domino Michał Szydłowski. Gdzie się nie pojawił, tam siał spustoszenie, a przewaga Orłów zaczęła rosnąć w oczach. Gdy pod koniec tej części wracający po kontuzji D.Dobrzycki trafił za „3”, E.Rau trafił spod kosza przewaga MKK urosła do 11 oczek.

Chcąc szybko odrabiać straty gospodarze szukali jeszcze szczęścia w rzutach z obwodu. Na szczęście nie był to dziś ich najmocniejszy element, więc goście spokojnie realizowali dalej swój plan. Tercet Szydłowski-Sobkowiak-Rau nie dał już do końca inowrocławianom na powrót do życia i gnieźnianie wysoko wygrali w Inowrocławiu 95-78.

W sytuacji kadrowej, w której aktualnie się znajdują nie mogli sprawić sobie lepszego prezentu. To był kompletny zespół, gdzie liderzy robili swoje, a zawodnicy wchodzący z ławki dorzucali cenne punkty. Cieszy powrót do dobrej dyspozycji D.Dobrzyckiego (21pkt), a budujące jest to, że za ok. 2 tygodnie do gry wróci Daniel Kotwasiński, przechodzący rekonwalescencje po wycięciu wyrostka robaczkowego. Po takim meczu drużyna może śmiało szukać prezentów pod choinką! W tabeli 2.ligi są aktualnie na 7 miejscu.

Domino Inowrocław – Sklep Polski MKK Gniezno 78-95 (27-16, 14-33, 21-24, 16-22)

Punkty dla Domino: R.Komenda 23, D.Korólczyk i K.Maciejewski 16, K.Kozłowski 12, K.Konieczka 6, M.Warchowski 3, J.Barański 2

Punkty dla MKK: M.Szydowski i D.Dobrzycki 21, E.Rau 17, M.Sobkowiak 15, P.Leśniczak i M.Nocek 8, D.Maroszek 3, D.Wietrzyński 2

22 grudnia 2018 | 21:54

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *