Piłka nożna

LKS. - Mieszko 1-2
Wiara L. - Mieszko 2-6
Mieszko - Ostrovia 3-0

Żużel

Stal - Start 57-32
Start - Stal 38-52
Start - Kolejarz 50-40

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Transbruk 98-103
MKK - Wiara 76-91

Piłka ręczna

MKS - Lwów 28-21
Buk - Szczypiorniak 30-21
Energa - MKS 26-29

Futsal

Wenecja - KS 2-3
KS - AZS 6-4
KS - Bonito 2-3

Gnieźnieńskie kluby mają zawodników w kieszeni

Trendy komunikacyjne ewoluują, a za nimi podążają przedstawiciele polskich klubów sportowych. Nie inaczej jest w przypadku gnieźnieńskich ośrodków. Działacze korzystają z nowinek technologicznych, co sprawia, że mają zawodników w kieszeni. Mogą kontaktować się z nimi o każdej porze dnia i nocy.

Start Gniezno, Mieszko Gniezno czy Szczypiorniak Gniezno – jak udało nam się ustalić, te kluby stawiają na komunikację z zawodnikami przez popularną aplikację Messenger (dostępna zarówno z poziomu urządzeń mobilnych, jak i komputera). Rozmowy grupowe sprawiają, że wiadomość wysłaną przez jedną osobę mogą odczytać pozostali uczestnicy konferencji. W części klubów ta dobroć technologiczna jest wdrażana, by usprawnić komunikację w kręgu działaczy czy zarządu.

Kluby, oprócz rozmów grupowych, tworzą także grupy na Facebooku, które również pozwalają na szybki przepływ informacji. No bo powiedzmy sobie szczerze, mało kto nie korzysta z „fejsa”, a ci, którzy mają konto na tym portalu społecznościowym, sprawdzają aktualności kilka razy dziennie. Prowadzenie komunikacji wewnętrznej za pośrednictwem nowinek technologicznych wydaje się być zatem strzałem w dziesiątkę. Rozwiązanie jest niemalże doskonałe, bo ani nie trzeba na nie płacić, ani nie pochłania zbyt wiele czasu (jak np. spotkania czy niektóre rozmowy telefoniczne, które pozwalają dotrzeć tylko do jednej osoby w danej chwili). Wiadomo, że Internet nigdy w pełni nie odzwierciedli nam rzeczywistej perspektywy, ale do bieżącego przepływu wiadomości nadaje się perfekcyjnie.

Przedstawiciele gnieźnieńskich ośrodków często korzystają też z Messengera czy Facebooka na polu komunikacji zewnętrznej, np. z dziennikarzami. To spore udogodnienie, wydaje się, że zarówno dla jednej, jak i drugiej strony. Rozmowa telefoniczna wiąże się z niebezpieczeństwem, że w danej chwili albo działacz/zawodnik, albo dziennikarz nie będzie mógł prowadzić konwersacji. Wiadomość na „messie”, jeżeli to nic pilnego, może spokojnie zaczekać na sprzężenie zwrotne.

Oczywiście kluby wykorzystują również media społecznościowe, by budować swój wizerunek, podobnie działają znani sportowcy. To jednak temat na osobny materiał. Social media to bez wątpienia potężna machina do promocji akcji, zacieśniania więzi z kibicem, a także ekspozycji klubowych działań. Niestety, potencjał PR-owy jest często – w mniejszym lub większym stopniu – niewykorzystany. Cieszy i buduje jednak fakt, że spoglądając na gnieźnieńskie ośrodki można dojść do wniosku, że coraz prężniej funkcjonują w mediach społecznościowych. To pozwala snuć wnioski, że powoli w głowach działaczy buduje się świadomość, jak wielką moc ma to narzędzie…

31 stycznia 2018 | 18:00

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *