Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Krzysztof Jabłoński wszedł na dobre do ekstraligi tunerów

Krzysztof Jabłoński powoli, ale coraz śmielej rozpycha się na rynku żużlowych tunerów. Z usług gnieźnianina korzystają coraz większe nazwiska.

KJ – te litery coraz częściej widać na pokrywach silników motocykli żużlowych. To inicjały Krzysztofa Jabłońskiego, który w ciągu ostatnich kilku lat dał się poznać jako świetny specjalista od tuningu. Sam niechętnie chwali się nazwiskami zawodników z którymi współpracuje, w ubiegłym roku głośno było o jednym – Andersie Thomsenie – teraz doszedł kolejny as Ekstraligi, Jason Doyle. Ilu w tej chwili zawodników „obsługuje” warsztat wychowanka Startu? Tego niestety nie wiemy, bo Jabłoński jest wyjątkowo skryty i woli pracować po cichu, nie chwaląc się nazwiskami.

Wiemy na pewno, że Australijczyk w weekend po raz pierwszy jechał na silniku przygotowanym przez gnieźnianina, a był to efekt bardzo słabych występów w ostatnich meczach. Doyle był wolny, zawodził na całej linii, a przecież miał być liderem grudziądzkiej drużyny. Ratunku postanowił więc szukać w Gnieźnie przy ulicy Trzemeszeńskiej.

Jabłoński miał okazać się wybawieniem z trudnej sytuacji i zdaje się, że to nastąpiło. Na pewno zrobił różnicę. Australijczyk zdobył z bonusami aż 13 punktów, miał więc powody do zadowolenia on i obecny w parkingu gnieźnieński tuner.

 

03 maja 2024 | 22:59

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *