Piłka nożna

LKS. - Mieszko 1-2
Wiara L. - Mieszko 2-6
Mieszko - Ostrovia 3-0

Żużel

Stal - Start 57-32
Start - Stal 38-52
Start - Kolejarz 50-40

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Transbruk 98-103
MKK - Wiara 76-91

Piłka ręczna

MKS - Lwów 28-21
Buk - Szczypiorniak 30-21
Energa - MKS 26-29

Futsal

Wenecja - KS 2-3
KS - AZS 6-4
KS - Bonito 2-3

Który to już raz? „Większość wam zazdrości”

KPR Kobierzyce musiał wyciągnąć „ciężkie działa”, by wczoraj wywieźć komplet punktów z Gniezna. Po spotkaniu, o przebiegu meczu rozmawialiśmy z trenerem drużyny gości. Znów o atmosferze w hali im. H.Łopatki usłyszeliśmy słowa, które ściskają za gardło.

MKS ciągle nie może znaleźć recepty na jedną z najlepszych krajowych drużyn. KPR nie wybaczał błędów popełnionych przez gospodynie i dowiózł do końca zwycięstwo. Kto wie, jakby wyglądały ostatnie sekundy, gdyby nie wcześniejsza duża strata, która momentami dochodziła do 10 bramek.

„Pszczoły” jednak kolejny raz udowodniły, że walczy się do końca i takiego scenariusza spodziewał się szkoleniowiec Kobierzyc. – Spodziewaliśmy się, że to będzie mecz na ostrzu noża do samego końca – mówił nam trener KPR, Marcin Palica. – Dlatego bardzo chcieliśmy dobrze wejść w drugą połowę i na szczęście to się udało. Gdy już gospodynie trochę się otrząsnęły po naszym uderzeniu, to mecz z powrotem się wyrównał. Powiem otwarcie, że takie mecze jak ten dzisiejszy, to jest często tzw. „dyspozycja dnia” . Gniezno nie ustępuje nam w wielu elementach gry, czy samym potencjałem składu. Dziś wygrała nasza konsekwencja. Założyliśmy sobie zadania taktyczne i w ataku to się super sprawdziło, w obronie trochę mniej, ale przeciwnik ma swoją siłę rażenia, bo  to jest świetna drużyna. Muszę pochwalić jednak swoją drużynę za mądrość w ataku, pomysł na grę, najpierw Magda Drażyk, później Kasia Cygan zrobiły różnicę. 

Trener KPR-u chwalił nie tylko swoją drużynę, ale i przeciwniczki z Gniezna. Podobnie jak większość przyjezdnych, nie mógł się nadziwić atmosferze jaka panowała w hali im. M. Łopatki. – Ja się śmieję, że pod koniec ubiegłego sezonu niektóre drużyny nabierały się, że Gniezno to beniaminek ligi. Już wtedy graliście super piłkę, a teraz już nie ma śladu po debiutancie. Myślę, że Gniezno nie powiedziało ostatniego słowa i może włączyć się jeszcze w grę o medale. Skład macie świetny, dziewczyny wiedzą co grać w obronie, w ataku, na ławce są świetni trenerzy, a organizacja meczów w Gnieźnie jest niesamowita. Chyba większość klubów może pozazdrościć tego co tu się dzieje i mówię to szczerze. Bardzo przyjemnie się tu gra, a jeszcze przyjemniej się wygrywa. Raz jeszcze muszę wyrazić woje słowa uznania dla wszystkich, którzy tworzą tutaj piłkę ręczną, bo pewnie tych osób jest trochę. Gniezno robi świetne, a co ważne, kulturalne widowiska – zakończył Palica.

01 lutego 2024 | 17:58

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *