Mamy pierwsze informacje na temat zdrowia Kevina Fajfera i sytuacji Norberta Krakowiaka. Pierwszy z nich pojechał do szpitala, drugi wystartował nie w pełni zaleczony.
Mało kto spodziewał się dziś takiego scenariusza i zwycięstwa Łotyszy w Gnieźnie. Mecz miał jednak sporo poza-sportowych aspektów. Karty w zespole Ultrapur Omegi rozdawały kontuzje.
W meczu pojechał Norbert Krakowiak, mimo że ten mecz powinien obejrzeć z trybun. Kontuzja palców ciągle daje mu się we znaki i wystartował tylko dzięki sile woli. – Nie byłem w stanie jechać pięciu biegów i czterech okrążeń w każdym z nich. Są tak duże drgania w czasie jazdy, że z każdą sekundą zaczynam czuć rękę. Miałem być oszczędzany, ale sytuacja wymknęła nam się w tym meczu spod kontroli – mówił nam tuż po meczu. Cały wywiad z zawodnikiem wyemitujemy jutro, a co z Kevinem Fajferem?
Pierwsze nieoficjalne informacje są względnie optymistyczne. Zawodnik nie ma złamań, a skarży się na ból pleców po solidnym kontakcie z torem. W szpitalu przejdzie badania, które mają wykluczyć ewentualne urazy wewnętrzne, których nie dało się wykryć ratownikom medycznym na miejscu.












0 komentarzy