Mieszko nie wyciągnął błędów z pierwszego wyjazdowego meczu i znów przegrał w identycznych okolicznościach.
W meczu 3. kolejki w Koninie, gnieźnianie znów lepiej zaczęli obejmując prowadzenie po kwadransie gry, gdy świetną akcję środkiem pola wykończył Bruno Siedlecki. I na tym się zakończyło!
Górnik jeszcze przed przerwą prowadził 2-1, jednak w samej końcówce meczu tak przycisnął, że goście pogubili się i stracili jeszcze trzy. Mecz zakończył się więc przegraną 1-5.












0 komentarzy