Ogłosiła zakończenie kariery i się… rozmyśliła. Daria Konieczna wraca szybko na parkiet, jednak w barwach innej drużyny. Jednak nie tylko ona.
Trudno nam odnieść się do tej sytuacji, która może być zaskoczeniem dla wielu kibiców. W oficjalnym komunikacie, który widnieje nawet na stronie Orlen Superligi pod nazwiskiem Koniecznej widzimy adnotację „Koniec kariery”. Zresztą mówiła ona o tym sama, żegnając się ze łzami w oczach w minionym sezonie. Tymczasem sama zawodniczka zakomunikowała właśnie przenosiny do Ligi Centralnej i klubu Enea PR Poznań.
– Piłka ręczna to moja pasja od 15 lat, a ostatnie sezony na parkietach Superligi nauczyły mnie, że w sporcie liczy się nie tylko umiejętność wstawania po kontuzjach, ale przede wszystkim konsekwencja. Choć nie było łatwo, każda przerwa tylko zwiększyła mój głód gry. Teraz chcę ten głód przekuć w akcję. Zdecydowałam się na ten klub, bo wierzę w projekt awansu do Superligi i chcę realnie pomóc drużynie w osiągnięciu tego celu. Wnoszę do zespołu nie tylko doświadczenie z najwyższej klasy rozgrywkowej, ale przede wszystkim stuprocentowe zaangażowanie. Jestem ambitna, gram zespołowo i zrobię wszystko, żebyśmy razem walczyli o najwyższe cele – czytamy na stronie sp360.pl
Kierunek poznański obrała jednak nie tylko ona, bo również Żaneta Lipok, która… także mówiła o końcu kariery. Stwierdziła nawet że się „wypaliła”.
– Każdego czeka ten moment, ja rzeczywiście podjęłam go wcześniej niż wiele dziewczyn. Myślałam nad tym od pewnego czasu i postanowiłam, że skończę teraz, kiedy gra sprawia mi jeszcze radość, a nie wtedy gdy będę czuła już wypalenie. Ale nie będę udawać, że nie czuję już tej „iskry”, która była jeszcze jakiś czas temu. A nie chcę grać na „pół gwizdka”. Dodatkowo chciałam to zrobić tutaj w Gnieźnie, gdzie czułam się świetnie, są świetni kibice i uważam, że to wszystko mi tylko ułatwiło. Będę wspominała Gniezno do końca życia, był to piękny okres i najlepsza decyzja jaką mogłam podjąć – powiedziała nam po ostatnim meczu sezonu 25/26
Jeśli zatem nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o… No właśnie 🙂












0 komentarzy