Piłka nożna

Mieszko - Huragan 0-3
Victoria - Mieszko 2-0
Mieszko - Leszno 2-0

Żużel

Start - Lokomotiv 54-36
Landshut - Start 32-58
Start - Piła 49-41

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Boruta 73-64
Tarnovia - MKK 82-67

Piłka ręczna

MKS - Zagłębie 25-34
Mylny - MKS 31-32
MKS - FunFloor 19-32

Futsal

Futbalo - KS 2-3
TAF - KS 5-6
KS - Bojano 4-1

Ogromna złość w obozie Polonii, w Starcie pracowali charakterem

Ultrapur Start pokonał dziś nieznacznie Polonię Piła 49-41, zapewniając sobie dwa punkty z bonusem. Co usłyszelismy w parkingu po ostatnim biegu?

Norbert Kościuch (Polonia): Jest ogromna złość, bo byliśmy bardzo blisko. Znając życie, to pewnie nikt w ogóle na nas tu nie stawiał, a pojechalismy fajny mecz. Ja przyznam czułem mimo to, że możemy sprawić niespodziankę i szkoda tylko końcówki. Pogubilismy się z wszystkim, gospodarze to wykorzystali i mamy po zabawie

Jonas Jeppsesen (Polonia): Nie pokazałem dziś dobrego speedway’a i to jest problem. Najpierw problemy miałem z pierwszym motocyklem, który nie wiadomo czemu nie miał mocy, później było lepiej, a później znów ja narobołem problemów. Na starcie dałem du…y i później już nic nie mogłem zrobić. Sporo dziś zależało od pola startowego i tego jak potrafiłeś je wykorzystać

Kevin Fajfer (Start): Nie do końca mi dziś pasowało, nawet pomimo dobrego wyniku. Kombinowaliśmy niemiłosiernie, wynik jest świetny, ale nie do końca byłem pewny, czy nasze wybory w parkingu zadziałają. Musiałem popracować przede wszystkim charakterem na trasie i te punkty dziś głównie takie były

Casper Henriksson (Start): Miałem dziś duże problemy ze złapaniem dobrych ustawień. Co było powodem? Zupenie inne warunki niż ostatnio kiedy tutaj byłem. Wtedy było po deszczu, było więcej materiału, a dziś mieliśmy ślisko na trasie. A co do samych zawodów, to była spora presja w ostatnich biegach, wiedzielismy, że już nie można się pomylić, ale ja lubię jechać pod presją co jest może dziwne. Nie było więc dla mnie problemu, jak zobaczyłem w programie, że tracimy i trzeba spiąć się maksymalnie

Sam Masters (Start): Fajny mecz, przede wszystkim mecz walki dziś wszyscy zobaczyliśmy. Muszę być oczywiście zadowolony, bo zrobiłem dobrą robotę dla zespołu. Nie przeszkadzał mi też upał, bo trochę przypomina pogodę u mnie w domu w Australii. Lubię jeździć w takich warunkach. Problem mają jedynie trochę silniki, choć to moze nie problem, a raczej różnica w tym, jak się spisują. To trzeba dobrze wyczuć, bo ustawienia w takiej pogodzie różnią się czasem bardzo. Ja miałem fajne starty, na trasie może nie było idealnie, ale wystarczyło, aby się bronić

06 lipca 2024 | 11:59

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *