Są najnowsze informacje dotyczące stanu zdrowia Roberta Roszaka, który wczoraj upadł podczas zawodów DMPJ. Na szczęście są optymistyczne.
Tak poważnego w skutkach wypadku przy Wrzesińskiej w tym sezonie jeszcze nie było. Junior Startu tak nieszczęśliwie upadł, że wczorajszy komunikat o „zagrożeniu życia” brzmiał bardzo poważnie. Zawodnik doznał złamania żeber, ma odmę opłucnową i wstrząśnienie mózgu. Noc na szczęście przebiegła bez komplikacji.
– Wczoraj mieliśmy jeszcze obawy, że mogło dojść do pęknięcia śledziony, ale to się nie potwierdziło. Ma zdrenowaną klatkę piersiową, leży na oddziale chirurgii i jeśli wszystko pójdzie dobrze, opuści go za kilka dni – informuje Rafał Lauchstaedt, lekarz klubowy.











0 komentarzy