Lokalni politycy powinni właśnie teraz włączyć się w pomoc klubowi? Tak przynajmniej sugeruje jeden z kibiców.
Ten obrazek dobrze znamy. Gdy tylko na horyzoncie zbliżają się wybory, często przyciągają one na trybuny samorządowców, polityków i wszelkiej maści kandydatów na zbicie łatwego kapitału. Gdy jednak w tle pojawia się realna potrzeba, zazwyczaj kończy się tylko na gestach i nic nie dających obietnicach.
Teraz mamy idealny moment na to, by ktoś mógł wykazać się sprawczością i jednocześnie pomóc klubowi, oraz sobie samemu. Tak przynajmniej sugeruje jeden z kibiców, który przysłał do nas maila. Jest w nim sporo prawdy, bo jak już wiemy, nasz żużel znalazł się nad przepaścią, o czym będzie już wkrótce. Jak często przenika polityka do świata sportu nikogo nie musimy przekonywać, w naszym lokalnym wydaniu niestety nie mamy szczęścia do nikogo, kto choć w minimalnym stopniu ”uruchomił” by swoje kontakty.
My oczywiście zachęcamy Was przy tej okazji, aby pisać na skrzynki mailowe lokalnych polityków, bo każdy głos, w tak ważnym momencie się przyda. Nie spłacą oni oczywiście długów Startu, ale mogą dać jakąś nadzieję klubowi na lepsze jutro. Oto wiadomość którą otrzymaliśmy:
‚Zwracam się do was jako zaniepokojony kibic gnieźnieńskiego żużla. Wyniki waszej ankiety dały jednoznaczną odpowiedź, że ludzie chcą żużla w Gnieźnie, ale też żużla, który idzie do przodu i na który zasługuje lokalna społeczność.
W przyszłym roku są wybory do Sejmu i każda z lokalnych osób, zwłaszcza z koalicji rządzącej, będzie potrzebowała głosów. Najlepszą reklamą dla nich, byłoby właśnie teraz zaangażować się w pomoc klubowi, być może pomóc pozyskać sponsora. To jest dla nich idealny moment, by pozyskać szeroki elektorat. Żużel był, jest o będzie największą marką naszego miasta i regionu i bazą do zdobycia głosów.
Chciałbym, aby mój głos dotarł choć do jednej osoby, która może coś zmienić”












0 komentarzy