Piłka nożna

Mieszko - Huragan 0-3
Victoria - Mieszko 2-0
Mieszko - Leszno 2-0

Żużel

Stal - Unia T. 49-41
Daugavpils - Start - 51-39
Piła - Start 44-46

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Boruta 73-64
Tarnovia - MKK 82-67

Piłka ręczna

MKS - Zagłębie 25-34
Mylny - MKS 31-32
MKS - FunFloor 19-32

Futsal

Futbalo - KS 2-3
TAF - KS 5-6
KS - Bojano 4-1

Lech jak Święty Mikołaj? „Połamiecie zęby wielu drużynom w tym sezonie” (wypowiedzi)

Lech przeszedł drogę z piekła, (prawie) do nieba. Gnieźnianie za to, zostali brutalnie strąceni na ziemię, po tym, gdy już widzieli siebie w szatni cieszących się ze zwycięstwa. Piłka kolejny raz udowodniła, że jest totalnie nieprzewidywalna, a grać trzeba do ostatniego gwizdka. Oto co po meczu powiedzieli trenerzy obu zespołów: 

Mariusz Bekas/Mieszko Gniezno – Niestety musimy teraz przełknąć tą gorzką pigułkę. Jesteśmy rozżaleni i ponosimy pełną winę za to co się stało, bo nie „dobiliśmy” rywala. Oczywiście nalezą się brawa dla obu ekip, bo stworzyły świetne widowisko, my jednak mamy prawo czuć się źle, bo straciliśmy zwycięstwo, które było już prawie nasze. No ale taka jest piłka. Trzeba grać do końca, trzeba być uważnym. Za 75 minut słowa należą się moim graczom, a ostatnie 15 minut nie były już takie jak powinny. Daliśmy sobie narzucić takiego „pingponga”, nie graliśmy piłką i przez to ponosimy porażkę, bo ten remis traktujemy jak naszą porażkę.

Dariusz Żuraw/Lech II Poznań – Powiedzieliśmy sobie w przerwie w szatni, że mamy całe 45 minut, by zmienić sytuację na boisku. Jesteśmy dobrze przygotowani, a gra w „10” udowodniła, że mamy siłę na to, mamy pomysł na to, by strzelać bramki. Przy odrobinie szczęścia mogliśmy to przecież wygrać. Natomiast patrząc na I połowę, to rozdaliśmy tyle prezentów, że miałem wrażenie, że są już święta. Mogliśmy przegrywać wyżej i to trzeba sobie powiedzieć. Cieszy natomiast charakter, że zespół wywalczył jeden punkt, a nie wykorzystany rzut karny mógł przecież załamać. Ogromne brawa dla chłopaków za wiarę i determinację, bo przecież mierzyli się dziś, z bardzo solidnym rywalem. Gniezno jest beniaminkiem, ale jest dużo silniejszy fizycznie od naszej młodzieży. Było to widać w I połowie i uczulałem zespół, że Mieszko jest groźny przy stałych fragmentach. Rośli środkowi obrońcy robili nam dużo problemów. jestem pewien, że niejeden zespół połamie sobie zęby grając z wami w tym sezonie.

16 sierpnia 2018 | 09:07

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *