Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

Pyra - MKK 82-73
ŁKS Youth - MKK 72-110
MKK - Ciech 59-77

Piłka ręczna

MKS - Galychanka 34-29
MKS - Piotrcovia 26-24
Start - MKS 28-29

Futsal

Orlik - KS 4-1
KS - Futsal 4-5
Futsal - KS 3-3

Mieszko – Nielba. „Tego nie dało się oglądać”

Pewna osoba zapytała mnie po meczu Mieszko Gniezno – Nielba Wągrowiec (0:6) dlaczego milczę i nic nie piszę na temat gnieźnieńskiego futbolu, choć wygląda to tak, a nie inaczej. „Napisz, że tego po prostu nie dało się oglądać” – dodała. Ja tak zacząłem się wówczas zastanawiać i pomyślałem, że nad tym wszystkim to już można tylko załamać ręce. 

Bo po prostu boli niemiłosiernie, kiedy klub, który jeszcze niedawno walczył o II ligę i był jedną z czołowych sił III ligi, dostaje u siebie srogie baty od ligowego średniaka Nielby Wągrowiec. 0:6 to po prostu wstyd. Nie dziwię się tym kibicom, którzy mają już po prostu dość.

Podczas starcia Mieszka z Nielbą fani wyrazili swoją dezaprobatę w stosunku do działań zarządu. Płynął jasny sygnał. Zarówno z ich ust, jak i transparentu. Chcą zmian.

– Napisz, że tego po prostu nie dało się oglądać. Mam wielki szacunek dla tych młodych chłopaków, którzy chcą grać w piłkę i bronić barw Miecha, ale ktoś ich po prostu za szybko rzucił na głębokie wody. Póki co powinni dojrzewać na przykład w zespole rezerw. Niewielu z nich dorosło do III-ligowego futbolu. Oby tylko się nie zniechęcili przez to wyzwanie – powiedział mi jeden z kibiców Mieszka po meczu z Nielbą, proszący o zachowanie anonimowości.

Później zaznaczył, że zarówno on, jak i inni fani absolutnie nie mają pretensji do tych młodych zawodników. Są jednak wściekli na tych, którzy doprowadzili do takiej sytuacji, że młodzi muszą zbierać bęcki, choć nie są niczemu winni.

O nadziei na lepsze jutro póki co trudno mówić. Michał Steinke przewiduje kompletną katastrofę. Powiedział w rozmowie z naszym portalem, że Mieszko może nie zdobyć w tym sezonie ani jednego punktu.

Wśród kibiców czuć absolutną kulminację złości na zarząd. Przyśpiewki w trakcie meczu z Nielbą Wągrowiec były naprawdę mocne, a to jeszcze nie koniec…

„Dzięki wsparciu przyjaciół (z Wągrowca i Gołańczy – przyp. red.) jeszcze głośniej daliśmy do zrozumienia czego oczekujemy od zarządu MKS Mieszko Gniezno ( JEŚLI MYŚLICIE ZE TO KONIEC ZAPEWNIAMY ZE TO BYŁO TYLKO OSTRZEŻENIE)” – napisali Miecho Fans na Facebooku (pis. oryginalna).

Tym razem chyba już nikt nikomu nie będzie opowiadać, że kibicom ktoś zapłacił, by wykrzykiwali takie, a nie inne rzeczy.

No cóż. Ja już po pierwszych sparingach Mieszka chciałem coś napisać, ale się powstrzymałem. Wierzyłem, że stanie się cud i w lidze jako tako to będzie wyglądać. Jednak się pomyliłem. Mieszko okupuje ostatnie miejsce w tabeli z najgorszym bilansem bramkowym, ale kiedy alarmowałem po premierowym sparingu Miecha, twierdząc, że zdecydowanie niżej notowany zespół spuścił gnieźnianom srogie bęcki i lanie, spotkałem się z takim komentarzem jednego z działaczy Mieszka…

“Niepokojące jest to, jak przez Wasze posty młodzi piłkarze mogą wpaść w dół. Niestety tak do mułu i przybić Wam piątkę”.

Miałem zapytać już wtedy, ale jednak postawię to pytanie dopiero teraz. Czy przez kubły zimnej wody spuszczane w III lidze nie wpadną w dół? To nie ja zrobiłem im krzywdę, wyrzucając ich na głęboką wodę w momencie, gdy większość z nich nie była jeszcze na to gotowa. Jak tacy młodzi chłopacy mają nawiązywać równorzędną walkę ze starymi wyjadaczami? Pewnych rzeczy po prostu się nie przeskoczy. Co innego, jakby w drużynie znalazło się choć kilku (4-6) doświadczonych zawodników. Autorytetów, które wspierałyby tę młodzież. Wówczas sytuacja byłaby zgoła odmienna. A tak mamy, co mamy.

Mateusz Domański

12 sierpnia 2020 | 07:52

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *