Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Mieszko w arcytrudnej sytuacji. „Potrzebne ogromne wsparcie”

Od bardzo dawna – być może nigdy – Mieszko nie był w tak trudnej sytuacji – przyznają działacze klubu ze Strumykowej. Drużyna przystępuje do nowego sezonu III ligi z młodzieżą w składzie i z budżetem, którym mogliby zawojować co najwyżej szczebel okręgowy. Nikt rąk jednak nie załamuje, bo młodzi mają ogromną ochotę aby się pokazać. Choć nikt też nie owija w bawełnę. – Jesteśmy głównym kandydatem do spadku – słyszymy.

Wyważony komentarz prezesa Macieja Ciesielskiego i mocne, wręcz żołnierskie przemówienie trenera Mariusza Bekasa. Dzisiejsza konferencja przy Strumykowej poprzedzająca startujący w sobotę sezon była okolicznością, podczas której mieliśmy dowiedzieć się możliwie dużo na temat tego, co w ostatnich tygodniach działo się w klubie i w jego otoczeniu. A działo się niesamowicie wiele. Zarówno w sferze sportowej, jak i finansowej. Ale po kolei.

Koronawirus poczynił przy Strumykowej takie spustoszenie, że aby utrzymać się na powierzchni, działacze musieli poczynić drastyczne cięcia. O fali odejść zawodników pisaliśmy już niejednokrotnie więc nie ma teraz sensu wracać do tego wątku. Efekt jest taki, że do walki o ligowe punkty przystąpią głównie nastolatkowie, a najstarszy piłkarz ma zaledwie 24 lata! W tej sytuacji będzie to pewnie najmłodsza ekipa na tym froncie, ale nie o takie statystyki zapewne wszystkim chodziło. Na dziś nic więcej zrobić nie można, przyznaje prezes Maciej Ciesielski. 

Każdy klub, mniej lub więcej odczuł skutki pandemii. Odeszło od nas mnóstwo firm, mamy dużo mniejsze wpływy i musimy mądrze gospodarować tym czym mamy. Na pewno nie będzie nam na boisku brakować zaangażowania, bo do gry puszczamy w dużej mierze naszych wychowanków z Akademii. Chcą pokazać się w III lidze i naszym celem nie jest oczywiście jej wygranie, a utrzymanie się. Zrobimy wszystko, by wynik sportowy połączyć w tym roku ze stabilizacją finansową. Wiele klubów przewartościowało swe budżety i wiemy już, że wynagrodzenia były nieadekwatne do umiejętności już nawet na naszym szczeblu. Na pewno gdyby nie ta sytuacja, wielu z naszych chłopaków by na boisko na tym poziomie nie wybiegło, a mają teraz na to szanse. Myślę, że to dla nich ogromna szansa. Trzymamy za nich kciuki i dziękujemy przy okazji naszemu partnerowi, czyli Ratuszowi. Miasto nas mocno wspiera zarówno na poziomie Akademii i piłki seniorskiej. Podkreślam raz jeszcze – zrobimy wszystko, aby dobrze się zaprezentować. Ja też dziękuję naszym trenerom, bo nie każdy chciałby podjąć się takiego wyzwania, ale też nie chcemy zaprzepaścić tylu lat pracy przy Akademii i pierwszej drużynie. 

Zreformowana III liga będzie w tym sezonie wyjątkowo liczna (23 zespoły), jednak skutkiem tego będzie jeszcze większa rywalizacja na górze i dole tabeli. Z ligą pożegna się bowiem najprawdopodobniej aż 8 drużyn. Ostateczne ustalenia nie są jeszcze znane, ale fakt jest jeden – o pozostanie w gronie trzecioligowców, nie będzie łatwo. O krok dalej idzie znany z bezkompromisowych komentarzy i ciekawych porównań szkoleniowiec biało-niebieskich. Mówi wprost: „Jesteśmy głównym kandydatem do spadku”, choć w młodej grupie widzi ogromne zaangażowanie i chęć sprawiania niespodzianek. Ale ogólna sytuacja na pewno jest nie do pozazdroszczenia. 

Spotykamy się w wyjątkowej sytuacji – zaczął Mariusz Bekas. – Tak sobie myślę, że być może kluby po wielkich wojnach światowych spotykały się z czymś takim, że przestawały grać, a po pewnym czasie zaczęły budować od nowa swoje drużyny. Tak dokładnie to u nas wygląda teraz. Finansowanie sportu zmieniło się diametralnie i nasz zespół budujemy od zera. Wielu z naszych graczy z piłką seniorską, półprofesjonalną, na tym szczeblu nie miało jeszcze do czynienia. Na pewno są ambitni, chcą się pokazać, marzą o karierach, ale zadanie mają piekielnie trudne. Nie ma się co oszukiwać. Jesteśmy głównym kandydatem do tego aby spaść z tej ligi. Inne zespoły swoje kadry w miarę utrzymały, a u nas z podstawowego składu został… 1 zawodnik. Pozostali zostają rzuceni na głęboką wodę i będą musieli szybko nauczyć się w niej pływać i spróbować dopłynąć do drugiego brzegu. Tu jest oczywiście wszystko możliwe, bo w piłce może się wiele wydarzyć i różne rzeczy w piłce się działy. Wierzymy w to, że z każdym meczem będziemy mocniejsi, będziemy się uczyć, a przeciwnicy muszą wiedzieć, że zostawiamy za każdym razem zdrowie na boisku. Ostatnie mecze już pokazały, że były i wysokie porażki, ale też momenty, w których widać było wiele dobrego.

A jest się komu uczyć. Najmłodszy nasz zawodnik dopiero niedawno mógł zostać zgłoszony do rozgrywek, bo skończył 16 lat, najstarszy ma zaś 24 lata. Cała kadra Mieszka będzie w tym roku liczyć 21 piłkarzy, dodaje trener Przemysław Urbaniak. – Wśród tych zawodników mamy większość wychowanków, którzy przechodzili przez różne szczeble rozgrywkowe. Byli też na wypożyczeniach w takich klubach jak Warta czy Lech Poznań. Przede wszystkim prosimy o ogromną wyrozumiałość i wsparcie. Wszystkich. Zarówno kibiców, jak i dziennikarzy. Bez tego wsparcia będzie nam trudno. Jestem w klubie wiele lat i pewnie takiej sytuacji jeszcze tutaj nie było. Musimy się z tym zmierzyć i moja skromna osoba jest przy Mariuszu Bekasie, aby wspomóc nasza młodzież i wprowadzić ich w trudną, seniorską piłkę. Jest to trudny przeskok, bo niedawno sporo z nich biegało przecież w dużo niższych ligach i mówimy wprost – będzie to dla wielu piłkarska „matura”. Miłosz Brylewski, Dawid Urbaniak, Jakub Hofmann, Łukasz Bogajewski, Nikodem Zimmer, czy Kuba Woźniak – to są zawodnicy na barkach których będzie spoczywać ciężar gry. Do tego wielu -17, -18 latków.

Inauguracja nowego sezonu w Kołobrzegu w sobotę, w Gnieźnie z kolei naszych piłkarzy zobaczymy w sobotę, 8 sierpnia. Rywalem będzie zaprzyjaźniona ekipa Nielby Wągrowiec. Ten mecz odbędzie się najprawdopodobniej o 17.00. Jeszcze w tym tygodniu opublikujemy osobne wywiady z prezesem Mieszka, oraz szkoleniowcem biało-niebieskich.

28 lipca 2020 | 14:12

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *