Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

Pyra - MKK 82-73
ŁKS Youth - MKK 72-110
MKK - Ciech 59-77

Piłka ręczna

MKS - Galychanka 34-29
MKS - Piotrcovia 26-24
Start - MKS 28-29

Futsal

Orlik - KS 4-1
KS - Futsal 4-5
Futsal - KS 3-3

Mocne słowa Victorii: „Mieszko strzeliło oba gole nieprawidłowo”!

To był piękny piłkarsko weekend. Mieszko jest o krok od upragnionej III ligi, a nam na koniec obszernych relacji z sobotniego meczu pozostały jeszcze wypowiedzi z dwóch obozów. Prezes Victorii wytoczył mocne działa – uważa, że sędziowie skandalicznie gwizdali, a oba gole dla Mieszka mogły zostać nieprawidłowo zdobyte!

Bartosz Nowicki (Victoria) – Przegraliśmy u siebie, ale to nie znaczy, że w rewanżu odpuścimy. Na pewno pojedziemy po zwycięstwo, chcemy awansować do III ligi i na pewno przygotujemy się do rewanżu solidnie. Dziś zabrakło nam konsekwencji przy stałych fragmentach gry. Dwie bramki straciliśmy właśnie w taki sposób i to przesądziło. Szkoda, bo wiedzieliśmy o tym silnym elemencie gnieźnian.

Maciej Matuszak (Victoria) – Na pewno mecz był wyrównany i szkoda tych straconych bramek po wyjściu z szatni. Chwila nieuwagi zadecydowała, że dostaliśmy dwa strzały i musieliśmy cały czas gonić. Mam wątpliwości co do tej pierwszej bramki dla gości, ale od tego są sędziowie.

Eugeniusz Nowicki (prezes Victorii) – Wynik stawia nas w kłopotliwej sytuacji, bo musimy strzelić teraz dwie bramki, nie tracąc przy tym. Myślę, że to jest do zrobienia, bo w drugiej połowie moim zdaniem byliśmy zespołem zdecydowanie lepszym. Tworzyliśmy sytuacje, ale brakło szczęścia. Muszę przy tej okazji coś powiedzieć. Pierwsza bramka dla Mieszka jestem pewien na 200%, była ze spalonego. Ale mało tego – mam sygnał, że druga bramka też mogła być nieprawidłowo zdobyta! Sprawdzimy to. Bardzo zawiedli mnie sędziowie

Damian Pawlak (Mieszko) – Pamiętajmy, że to jest dwumecz. Spotkały się drużyny, które grają w dwóch różnych ligach, więc to była dla nas zagadka. Po pierwszej połowie powiedzieliśmy sobie w szatni kilka mocnych słów, ale to nie pierwszy mecz, w którym w drugiej połowie odwracamy losy meczu. Bardzo się cieszę, szacunek dla zespołu i dla kibiców.

Tomasz Bzdęga (Mieszko) – Gospodarze zaczęli z wysokiego „C” i bardzo agresywnie. Nie dopuszczali nas do sytuacji, ale w miarę upływu czasu zaczęliśmy kontrolować przebieg gry i w konsekwencji strzeliliśmy gole. Musimy być w rewanżu bardzo zmobilizowani, bo każda przypadkowa bramka, może otworzyć im szansę. Nie możemy do tego spotkania podejść na 90%. Musimy znów być gotowi na maksimum i podjąć walkę tak jak dzisiaj. Wtedy będziemy cieszyć się z awansu.

Dawid Radomski (Mieszko) – Cieszy nas zwycięstwo na wyjeździe, bo teraz trzeba zrobić swoje u siebie. Mam nadzieję, że podtrzymamy serię wygranych gier. Został nam ostatni mecz, pracujemy każdego tygodnia bardzo ciężko, więc musimy zakończyć to tak jak chcemy.

Mariusz Bekas (trener Mieszka) – Obie ekipy nie odpuszczały, nie odkładały nóg i to było widać. Nam trochę skrzydła podcięła. kuriozalna bramka, którą straciliśmy. W piłce nożnej tak jednak czasami się zdarza. Na szczęście wykorzystaliśmy stałe fragmenty gry i szkoda, że nie wykreowaliśmy jeszcze czegoś z gry. Oba zespoły zagrały dobre zawody.

Dawid Frąckowiak (dyrektor sportowy Mieszka) – W takich meczach styl się nie liczy. O nim za tydzień juz nikt nie będzie pamiętał, a my mamy cel do osiągnięcia. Nie zagraliśmy dziś dobrego meczu. To nie była nasza piłka, to nie było coś co potrafimy grać. Nie wiem jak to tłumaczyć, ale wiadomo, że to było spotkanie o dużą stawkę z dodatkową presją. Każdy drobny błąd mógł zakończyć się groźną sytuacją, więc może to był jeden z powodów zachowawczej gry. Zresztą mieliśmy jeden przykład. Nasz bramkarz Wiktor Beśka, cały sezon bronił doskonale i dziś wpuścił takiego „klopsa”, którego nie powinien. To też może nas trochę zdeprymowało. Najważniejsze, że wygraliśmy i cieszymy się, bo z przekoju całego meczu byliśmy lepsi.

10 czerwca 2018 | 20:31

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *