Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Nieprawdopodobne, a jednak. Błyskawiczny powrót Tomasza Plaskatego

Doświadczyliśmy historii z gatunku tych „nie do wiary”. Tomasz Plaskaty odszedł niedawno z Mieszka do Kotwicy Kołobrzeg, by po chwili znów znaleźć się w sztabie szkoleniowym ekipy z pierwszej stolicy Polski. Według naszych informacji, jego współpraca z Kotwicą trwała jakieś… cztery dni!

Tomasz Plaskaty miał być w Kotwicy trenerem bramkarzy. Coś jednak nie zagrało. – Sytuacja w Kotwicy jest dość dziwna i niestabilna – mówi nam zainteresowany, który wraca na „stare śmieci”. Wygląda na to, że przeniósł się z deszczu pod rynnę. Choć na ten moment nie wiemy, jakie jest stanowisko kołobrzeskiego klubu.

Fakty są takie, że Plaskaty znów będzie pracował w Mieszku. Już jednak nie jako trener bramkarzy – teraz będzie kierownikiem drużyny seniorów oraz wspomoże trenera Mariusza Bekasa w przygotowaniu do spotkań ligowych.

Co skłoniło Tomasza Plaskatego do tak szybkiego powrotu do Gniezna? – O powrót prosili mnie trener i zawodnicy. Chcieli, bym przyjął propozycję prezesa – komentuje nowy-stary członek sztabu szkoleniowego drużyny z pierwszej stolicy Polski.

12 lutego 2020 | 15:09

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *