Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

Pewne zwycięstwo Pelikana Niechanowo

Trzeci zimowy sparing ma za sobą zespół Pelikana Niechanowo, który w sobotnie popołudnie podejmował na boisku ze sztuczną nawierzchnią w Gnieźnie zespół SKP Słupca. Czwartoligowiec nie miał za wiele do powiedzenia w tym meczu i uległ 0:3.

Od początku spotkania to podopieczni Aleksandra Stachowiaka przejęli inicjatywę na boisku, realizując założenia taktyczne z odprawy przedmeczowej. Zielono-czarni wyszli wysokim pressingiem, co wyraźnie zaskoczyło słupczan. Natomiast gdy już Pelikan został zepchnięty do defensywy, doskonale potrafił wyjść spod pressingu rywala grą na jeden kontakt. Przewaga niechanowian nie przełożyła się bezpośrednio na klarowne sytuacje bramkowe. Choć kilkukrotnie w dogodnej sytuacji zabrakło decyzji o strzale z dystansu. W końcu w 38. minucie meczu prawą flanką na pełnej szybkości przedarł się Przemysław Wiśniewski i po „krótkim” rogu zaskoczył golkipera gości. Do przerwy Pelikan prowadził 1:0.

Po przerwie nastąpiły małe roszady w składzie Pelikana, co spowodowało lekki chaos w poczynaniach niechanowian. Natomiast nie trwało to długo i zielono-czarni ponownie przejęli inicjatywę. W początkowej fazie drugiej połowy trener Stachowiak zdecydował się na eksperyment i sprawdził grającego od początku meczu na stoperze Tomasza Winkla na tzw. „szpicy”. Tomasz wywiązał się ze swoich „nowych” obowiązków bardzo dobrze, bo w okolicach 50. minuty wypracował Patrykowi Waluszyńskiemu sytuację „oko w oko” z bramkarzem.

Niestety, rozgrywający dobre spotkanie środkowy pomocnik Pelikana uderzył wprost w bramkarza. Później to rywale doszli do głosu, natomiast świetnie w niechanowskiej bramce spisywał się Patryk Szafran, który m.in. wybronił pojedynek sam na sam z napastnikiem gości. Jednak niechanowianie nie ustawali w atakach i w 64. minucie meczu wyszli na dwubramkowe prowadzenie. Zrehabilitował się poniekąd Patryk Waluszyński, który „obsłużył” świetnym podaniem Przemysława Wiśniewskiego, który pewnym płaskim strzałem skompletował dublet w tym meczu. Ostatnie słowo w tym meczu również należało do zielono-czarnych. Ponownie prawym skrzydłem uciekł Wiśniewski, który ofiarnie wślizgiem dograł w pole karne. Tam do pustej bramki akcję wykończył powracający z wypożyczenia Adrian Łucki. Jak się okazało, ta bramka ustaliła wynik meczu na 3:0 dla Pelikana.

Podsumowując to spotkanie można śmiało uznać, iż wszyscy zawodnicy Pelikan zaangażowani byli w 100% w ten sparing i pokazali, jak wielki drzemie w nich potencjał. Dobrze wyglądały „skrzydła” Pelikana, gdzie prym wiodła lewa strona z Alanem Polusem i Maciejem Białasem. Po drugiej stronie natomiast szarpali Mateusz Pawłowski z Przemysławem Wiśniewskim, a tu padł dublet. Generalnie w Pelikanie brakowało słabych punktów, dzięki czemu zagrali na „zero” z tyłu.

Skład Pelikana: Patryk Szafran (70′ Daniel Capaja), Mateusz Pawłowski, Tomasz Winkel, Krzysztof Jackowiak (50′ Patryk Stachowiak), Maciej Białas, Dawid Połatyński (45″ Hubert Swiątnicki), Patryk Waluszyński, Alan Polus, Przemysław Wiśniewski (84′ Maciej Staszewski), Jakub Januchowski, Patryk Jankowski (70′ Adrian Łucki).

(http://pelikanniechanowo.pl + foto)

10 lutego 2018 | 18:53

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *