Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Prezydent Tomasz Budasz: „Czy sytuacja w Mieszku mnie niepokoi? Oczywiście, że tak”

Kilka dni temu skierowaliśmy zapytanie prasowe do prezydenta Gniezna pana Tomasza Budasza, by dowiedzieć się, jak zapatruje się na sytuację w Mieszku Gniezno. Postawiliśmy kilka pytań związanych z tym, co udało nam się ustalić w ostatnim czasie.

„1. Były bramkarz Mieszka Sławomir Janicki chciał się z Panem spotkać, ale – jak sam stwierdził – „odbił się od ściany”. W wywiadzie ze mną powiedział również, że po paru dniach znalazł Pan czas dla innej osoby pracującej w klubie. Więcej tutaj: http://sportowegniezno.pl/index.php/2020/05/22/slawomir-janicki-pisal-do-prezydenta-niestety-odbilem-sie-od-sciany-wywiad/. Wobec tego chciałbym się dowiedzieć, dlaczego nie chciał Pan spotkać się i porozmawiać ze Sławomirem Janickim o sytuacji w Mieszku?
2. Rozmawiałem też z Tomaszem Plaskatym, byłym trenerem bramkarzy Mieszka. On również wyjawił mi, że w przeszłości były starania o spotkanie z Panem, ale nic z tego nie wyszło. Dlaczego?
3. Tomasz Plaskaty zdradził mi również, że w klubie brakuje środków, choć dotacja z miasta wpłynęła, a zespół seniorów de facto od marca nie gra. Czy nie jest to niepokojące?
4. Czy monitoruje Pan w jakiś sposób sytuację Mieszka Gniezno? Mieszkańcy i kibice mocno się nad tym zastanawiają.
5. Czy uważa Pan, że prezes Maciej Ciesielski jest odpowiednią osobą do sprawowania funkcji prezesa w MKS Mieszko Gniezno? Z mojej perspektywy, pojawia się coraz więcej wątpliwości w tej sprawie.
6. Z moich ustaleń wynika, że spotkał się Pan z osobą, która chciałaby objąć stanowisko prezesa w Mieszku. Jakie jest Pańskie zdanie w tej sprawie?
Załączam jeszcze wywiad z Tomaszem Plaskatym: http://sportowegniezno.pl/index.php/2020/05/24/tomasz-plaskaty-obiecanki-cacanki-a-glupiemu-radosc-tyle-byly-warte-umowy-i-zapewnienia-zarzadu/.”

Poniżej prezentujemy odpowiedź p. prezydenta Tomasza Budasza:

„Nie ukrywam, że od początku mojej prezydentury żywo zainteresowany jestem sprawami całego gnieźnieńskiego sportu, a w szczególności sportu dzieci i młodzieży. Nie jest też tajemnicą, że doprowadziłem do konsolidacji piłkarskich klubów sportowych, a w konsekwencji powstania „nowego” klubu MKS Mieszko Gniezno. Ten klub podobnie jak inne, działa w formie niezależnego stowarzyszenia otrzymując dotacje z miejskiej kasy na sport ligowy, szkolenie dzieci i młodzieży, czy organizację imprez sportowych. Nie sądzę jednak, że nawet tak silne finansowe wsparcie ze strony gnieźnieńskiego samorządu upoważnia mnie do ingerowania w działalność klubu. Tym bardziej, że postawa, działalność i zaangażowanie w klub Prezesa jest mi znana nie tylko jako prezydentowi, ale również rodzicowi, którego syn, a wcześniej córka, jest adeptem Akademii piłkarskiej MKS Mieszko Gniezno.

Wewnętrzne struktury klubu, tj. prezes, zarząd czy komisja rewizyjna, to odpowiednie organy do wypowiadania się na temat sytuacji w klubie. Ich umocowanie wynika również z odpowiednich przepisów prawnych. Jako prezydent miasta, co pragnę wyraźnie podkreślić, nigdy nie wpływałem, nie ingerowałem w działania żadnego klubu sportowego i nie mam do tego żadnych upoważnień. Wyjątek stanowi rozliczane dotacji miejskich, które przedkładane są do urzędu miejskiego, gdzie dokumentowane są wszystkie operacje finansowe, w które były zaangażowane środki publiczne.

Prawdą jest, że jako prezydent odbywam liczne spotkania, w tym również z przedstawicielami klubu Mieszko, chociaż w ostatnim czasie z powodu pandemii musiały one zostać ograniczone. Dlatego komunikacja ze mną w tym czasie była i jest nadal możliwa przede wszystkim drogą mailową. Te sposób został wykorzystany między innymi przez pana Sławomira Janickiego. Niestety proszę wybaczyć, ale treść moich rozmów czy maili nie będzie z przyczyn oczywistych, przedmiotem publicznej dyskusji. W żaden sposób nie  będę oceniał również, czy komentował działalności osób z kierownictwa klubu, trenerów, piłkarzy czy pracowników klubu. Nie należy to do moich kompetencji. Każdy z gnieźnieńskich klubów swoje ewentualne problemy musi rozstrzygnąć sam.

Czy sytuacja w Mieszku mnie niepokoi? Oczywiście, że tak. Czy zależało i zależy mi na dobrym funkcjonowaniu tego klubu? Od zawsze, i nigdy tego nie kryłem.”

02 czerwca 2020 | 10:54

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *