Piłka nożna

Mieszko - Polonia 4-1
Warta - Mieszko 3-3
Mieszko - Polonia 3-2

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

Noteć - MKK 83-89
MKK - ...
MKK - ...

Piłka ręczna

MKS - Start 21-32
Piotrcovia - MKS 34-31
MKS - Jarosław 24-31

Futsal

KS - Orlik 4-3
KS - ...
KS - ...

Trzy dziury – jedna łata. Co z kolejnymi wzmocnieniami Mieszka?

W minioną niedzielę (6 stycznia) przedstawiciele Mieszka Gniezno przekazali, że w najbliższych dniach poinformują o wzmocnieniach w pierwszej drużynie. Póki co zaprezentowali tylko jednego nowego zawodnika – Mateusza Molewskiego. Jak wygląda kwestia kolejnych wzmocnień?

Dokładnie takie pytanie skierowaliśmy w stronę Macieja Ciesielskiego, prezesa MKS-u Mieszko Gniezno. – Kwestię wzmocnień pozostawiamy sztabowi szkoleniowemu. Muszą się najpierw zapoznać z potencjałem sportowym naszej drużyny – odpowiedział nam sternik klubu ze Strumykowej 8.

Okazję do spotkania się i porozmawiania ze sztabem szkoleniowym będziemy mieli już jutro (sobota) i na pewno jej nie przegapimy. O godzinie 16:00 piłkarze Mieszka rozpoczną wspólne przygotowania do drugiej rundy III ligi gr. 2. Biało-niebiescy mają trenować cztery razy w tygodniu. W dniach 21-26 stycznia będą przebywać na obozie szkoleniowym w Kaliszu Pomorskim. Na 27 stycznia mają natomiast zaplanowany pierwszy mecz kontrolny z Wartą Poznań.

Po bardzo udanej rundzie jesiennej w wykonaniu Mieszka Gniezno, apetyty kibiców są ogromne. Wielu z nich marzy o awansie. A jaki jest cel klubu na dalszą część sezonu 2018/19? – Mamy aspiracje II-ligowe w ciągu maksymalnie 2-3 lat. Może uda się to zrealizować już w najbliższej przyszłości. To jest sport, więc czas pokaże. Nie chcemy sytuacji, że szybko awansujemy, a później nie podołamy finansowo. Lepiej budować klub małymi krokami, lecz z długotrwałym efektem na wysokim poziomie. Dla zarządu jednym z priorytetowych założeń jest zapewnienie klubowi stabilizacji finansowej – przyznał Maciej Ciesielski.

Czekamy na rozwój sytuacji. Na razie fakty są takie, że powstały dziury (odejście Bzdęgi, Trojanowskiego i Steinke), a znalazła się jedna łata (przyjście Molewskiego). W kuluarach co jakiś czas słychać nazwisko Cieślewicz. Uwzględniając obecne stanowisko klubu, trudno ocenić, czy coś jest na rzeczy. Dodatkowo, nasze najnowsze ustalenia wskazują na to, że w Mieszku nie będzie ani Łukasza, ani Adriana Cieślewicza.

11 stycznia 2019 | 13:04

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *