Piłka nożna

Mieszko - Chodzież 3-0
Gołuchów - Mieszko 0-1
Mieszko - Pobiedziska 5-1

Żużel

Start - 
Start -
Start - 

Koszykówka

Pogoń - MKK  80-82
MKK - Pogoń  
Akademia G. - MKK 93-95

Piłka ręczna

MKS - KPR 24-36
SPR - Szczypiorniak 31-19
MKS - El_Volt 26-28

Futsal

KS - Wiara Lecha 2-5
Futbalo - KS 2-2
Białystok - KS 10-3

Wiktor Beśka: „Liczyłem każdy dzień”

Mieszko miał w miniony weekend conajmniej dwa powody do zadowolenia. Jeden to zwycięstwo na boisku, drugi związany z powrotem do bramki Wiktora Beśki.

11 miesięcy – tyle trwała przerwa od gry goalkeepera ze Strumykowej. 24-latek kontuzji prawej dłoni nabawił się jeszcze podczas występów w Lechu Rypin. Zerwał wówczas więzadła i prognozowana trzymiesięczna rehabilitacja, znacznie się wydłużyła. W sobotę Beśka mógł już wrócić na boisko i był to występ udany. Mieszko wygrał pewnie 4-1, a on jedynego gola wpuścił z rzutu karnego. – Liczyłem każdy dzień po tej skomplikowanej kontuzji i cieszę się niesamowicie. Nie ma znaczenia która to liga, bo gram od dzieciaka i cieszy każdy powrót do tego co się lubi. 

Chwila niepewności nastąpiła pod sam koniec meczu z Polonią, gdy zawodnik interweniując upadł na tą samą rękę. Przyznaje, że będzie musiał mieć na uwadze, to co go spotkało. – Na razie muszę jeszcze uważać, bo upadłem nieszczęśliwie na tą rękę, ale jest na szczęście w porządku. 

28 września 2022 | 16:49

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *