Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

240 szczęśliwców zobaczy na żywo Mistrzynie Polski

Na takie mecze czeka się nawet latami. Niestety same chęci nie wystarczą i sporo osób, które marzą by zobaczyć w akcji Mistrzynie Polski, będzie musiała obejść się smakiem. Jak ustaliliśmy, na jutrzejsze hitowe starcie pucharowe MKS-u z Zagłębiem zostanie wpuszczonych do hali 240 osób (maksymalnie tyle ile będzie mogło usiąść na trybunach i krzesłach) i ani jedna więcej.

Niestety warunki są takie a nie inne i mimo, że pojedynek być może ściągnąłby na Paczkowskiego 4 kilkukrotnie więcej fanów szczypiorniaka, to działacze nie są w stanie zrobić nic więcej. – Żałujemy z tego powodu, ale mamy związane ręce. Trybunki, bo tak należy o nich mówić, są zdecydowanie za małe, by sprostać takiemu wydarzeniu – mówi prezes MKS Jerzy Imbierowicz.

Drzwi hali zostaną otwarte dokładnie o 17.45 i jest to bardzo ważna informacja dla tych, którzy nie wyobrażają sobie zostać w domach, lub słuchać odgłosów zza budynku. Warto zjawić się wcześniej i stanąć w kolejce, bo pewnym jest, że chętnych będzie dużo więcej niż pomieści hala.

Jest jednak przypomnijmy alternatywa dla tych wszystkich, którzy się nie dostaną – to relacja internetowa na żywo w jakości HD. Obejrzeć ją będzie można na klubowym profilu Facebookowym (pisaliśmy o tym szerzej wczoraj)

A sam mecz będzie darmowy, tak jak wszystkie spotkania ligowe. Dlaczego? – Myśleliśmy długo co zrobić z taką imprezą – czy wprowadzać bilety, czy ich nie wprowadzać. Nie mieliśmy tak naprawdę żadnego pomysłu, jakie przyjąć kryteria na wprowadzenie kibiców na salę. Baliśmy się, żeby nie byli poszkodowani ci najbardziej wierni fani, którzy nas wspierają przez cały rok. Więc stwierdziliśmy, że nie możemy wypuszczać biletów na ten jeden mecz, niech to zostanie tak jak jest – twierdzi trener MKS Robert Popek

Ten fakt rzeczywiście z jednej strony może dziwić, bo na takim meczu dałoby się nieźle zarobić (nieźle, przyjmując kryteria klubowe). Jednak  dla tych, którzy czują potrzebę, by dorzucić coś do klubowego budżetu, będzie jak zwykle kursować po trybunach specjalna zamknięta puszka, którą każdy może zasilić taką kwotą, jaką uważa za słuszną. – Te pieniądze chcemy dopiero na koniec sezonu skonsumować z pożytkiem dla dziewczyn. Jeszcze nie wiemy na co je przeznaczymy, ale może to będzie jakieś dofinansowanie do obozu, zobaczymy – dodaje Imbierowicz.

16 stycznia 2018 | 06:55

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *