Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

Gniew podbity przez „Wilki”! Pewny triumf Szczypiorniaka

Nie było to wielkie widowisko, ale najważniejsze, że zakończone sukcesem Szczypiorniaka Gniezno. W niedzielę „Wilki” wygrały w Gniewie z drużyną Latocha Agropom 27:19 (12:7) . Najwięcej bramek dla piłkarzy ręcznych z naszego miasta zdobyli Artur Dymkowski (7), Szymon Sobański i Przemysław Gadecki (po 6).

Spotkanie rozpoczęło się od nieskutecznych akcji z obu stron. Pierwsza bramka padła dopiero w 4. minucie, kiedy to na listę strzelców wpisał się Artur Dymkowski. Po chwili skrzydłowy raz jeszcze pokonał bramkarza gospodarzy. Kolejne dwa trafienia dopisali Przemysław Gadecki oraz Szymon Sobański. W 7. minucie „Wilki” prowadziły 4:0. Premierową bramkę Latocha Agropom zainkasowała dopiero w 8. minucie. Było to trafienie z rzutu karnego. Później częściej trafiali podopieczni Kamila Hanuszczaka. W 14. minucie serię trzech bramek z rzędu zainkasował Gadecki. Po niej na tablicy wyników był już rezultat 8:1.

Gniewianie nie mieli pomysłu, by zniwelować straty. Gnieźnianie natomiast śmiało mogli stworzyć większą przewagę, ale szwankowała skuteczność. W ofensywie może i przyjezdni nie błyszczeli, jednak ich obrona prezentowała się bardzo dobrze. Kolejne dobre spotkanie rozegrał Dariusz Zarzycki, który w kilku sytuacjach ratował swój zespół przed utratą bramki. Do przerwy „Wilki” prowadziły 12:7.

Drugą partię Szczypiorniak rozpoczął od serii trzech trafień – najpierw dwa razy piłkę w bramce umieścił Szymon Sobański, a następnie trafił Artur Dymkowski. Potem gra nadal nie zachwycała. I jedni, i drudzy popełniali błędy. Skuteczniejsi byli jednak gnieźnianie. Jeszcze w 47. minucie miejscowi przegrywali pięcioma bramkami. Później jednak rywale wyprowadzili zabójcze ciosy.

Seria pięciu trafień Szczypiorniaka z rzędu sprawiła, że było już praktycznie pewne, iż trzy punkty pojadą do Grodu Lecha. W 53. minucie, po trafieniu Artura Dymkowskiego, na tablicy wyników widniał rezultat 12:22. Następnie gniewianie jeszcze szukali swoich szans. W 56. minucie przebudzili się, rzucając cztery trafienia z rzędu. Końcówka przebiegła pomyślnie dla gnieźnian, którzy triumfowali ostatecznie 27:19. Jest to ich trzecie zwycięstwo z rzędu!

Latocha Agropom Gniew: Justa, Seroka, Śmiełowski (1), Nastały (1), Kurkowski (7), Waldecker, Skonieczny (2), Daszek (1), Pytka, Jędryszek (2), Latocha (3), Skuza, Różycki, Piekarski (2).

KS Szczypiorniak Gniezno: Wolny, Grubczak, Zarzycki – Sobański (6), Bałdyga, Siudeja, Tyliński, M. Ostrowski (2), Kędziora (2), Łuczak (1), Dymkowski (7), K. Ostrowski, Gadecki (6), Krakowiak (3), Stempuchowski, Hanuszczak.

Sędziowie: Łukasz Kamrowski (Cedry Wielkie) – Piotr Wojdyr (Gdańsk)

21 października 2018 | 15:25

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *