Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

Okiem fizjoterapeuty #2. Piłka ręczna

Specjalnie dla naszego portalu artykuł na temat najczęstszych urazów oraz leczenia kontuzji w fazie ostrej w piłce ręcznej przygotował Filip Chrzanowski, fizjoterapeuta MKS Mieszko Gniezno oraz KS Szczypiorniak Gniezno. Ma on na swoim koncie kilka staży, między innymi w Ośrodku Przygotowań Olimpijskich COS Cetniewo i w klinice medycznej Talaso Strunjan (Słowenia). W przeszłości pełnił funkcję fizjoterapeuty kadry Polski U15 i U17 w podnoszeniu ciężarów.

***
„Okiem fizjoterapeuty” to cykl artykułów Filipa Chrzanowskiego, w których omawia on najczęstsze urazy w różnych sportach.
***

Piłka ręczna zagościła w sferze moich zainteresowań od kiedy w Pierwszej Stolicy pojawił się Klub Sportowy Szczypiorniak Gniezno, którego od samego początku jestem nieodłączną częścią. Praca z zawodnikami pierwszego zespołu pozwoliła mi na zyskanie sporej wiedzy na temat problemów, z którymi borykają się piłkarze ręczni. Bez wątpienia ta dyscyplina sportu jest znacznie bardziej kontaktowa i niebezpieczna niż w przypadku piłki nożnej. Większość akcji kończy się faulem zatrzymującym rzut na bramkę, zdarzają się też nieprzyjemne chwyty za szyję co zwykle kończy się karą dwóch minut i osłabieniem drużyny.

NAJCZĘSTSZE URAZY

Najpoważniejszym urazem u szczypiornistów jest uszkodzenie stożka rotatorów, na który składają się cztery mięśnie zlokalizowane na łopatce: nadgrzebieniowy, podgrzebieniowy i obły mniejszy – na zewnątrz, a także mięsień podłopatkowy znajdujący się na przedniej stronie tej kości. Pierwsze dwa mają za zadanie przede wszystkim odwodzić ramię do boku, a także rotować je zewnętrznie. Odwracanie na zewnątrz to także funkcja mięśnia obłego mniejszego wspomagającego pracę dwóch poprzednich. Mięsień podłopatkowy rotuje ramię do wewnątrz. Ponadto cały zestaw mięśni stożka ma za zadanie stabilizować staw ramienny. Uszkodzenie tych struktur wywołuje silny ból uniemożliwiający zwykle podniesienie ręki powyżej poziom barku. Dolegliwości towarzyszą nierzadko również w nocy, uniemożliwiając stabilny sen. Powrót do uprawiania sportu można oszacować na 2-3 miesiące.

Popularną kontuzją w tej dyscyplinie sportu jest tak zwany „łokieć tenisisty” objawiający się bólem w okolicy kłykcia bocznego kości ramiennej. Uraz spowodowany jest przeciążeniami wynikającymi z powtarzających się mocnych ruchów zgięcia nadgarstka wykonywanego podczas podania piłki, bądź rzutu na bramkę. W tym przypadku przyczepy prostowników nadgarstka są mocno eksploatowane, przez co dochodzi do powstawania mikrourazów w ich okolicach. Występuje wówczas ogromny dyskomfort przy oddawaniu rzutów kończący się silnym bólem w okolicach kłykcia. Uszkodzone mięśnie służą także do ściskania dłoni, dlatego dolegliwości będą się pojawiały także podczas witania i ściskania pięści. W zależności od stopnia urazu jego leczenie może potrwać od kilku tygodni do nawet trzech miesięcy.

Jako trzecią przypadłość należącą do tych najbardziej typowych dla piłkarzy ręcznych postanowiłem przedstawić uszkodzenie mięśnia piersiowego większego. Jest to największy mięsień zlokalizowany na przedniej stronie naszego tułowia, który rozpościera się od mostka, biegnąc do guzka większego kości ramiennej. Generuje on bardzo dużą siłę i wykorzystywany jest przez szczypiornistów podczas ruchu rzucania – przywiedzenie ramienia do klatki, jego rotacja wewnętrzna, a także opuszczenie kończyny z góry do dołu. Jego uszkodzenie jest wywołane głównie zablokowaniem mocnego rzutu. Wówczas dochodzi do naderwania, a nawet zerwania włókien. W tym drugim przypadku, prócz bólu podczas ruchów aktywujących mięsień wyczuwalne jest także wgłębienie w miejscu całkowitego rozerwania. W przypadku zwykłego naciągnięcia czas powrotu do sportu potrwa około 2-3 tygodni. Kiedy dojdzie do tej gorszej sytuacji, będziemy zmuszeni korzystać z pomocy fizjoterapeuty nawet do trzech miesięcy.

LECZENIE W FAZIE OSTREJ

W pierwszej odsłonie tego cyklu skupiłem się na profilaktyce zapobiegającej urazowi. Tym razem postaram się przybliżyć w pewnym stopniu sytuację, kiedy jednak do kontuzji dochodzi. Co należy zrobić w ciągu najbliższych 24-72 godzin? Na początek, podobnie jak ostatnim razem, sprostuję jedną rzecz, która jest powszechnie znana, a jednak niekoniecznie prawidłowa. Przy artykule o piłce nożnej pisałem o tak zwanych „zakwasach”. Dziś opowiem więcej o wzorcowej opiece medycznej podczas pierwszych kilku dni po urazie.

Dla większości zapaleńców sportowych znajoma jest zasada RICE, bądź urozmaicona PRICE. Polega ona na zabezpieczeniu kończyny przed dalszym ruchem (P – protection), odpoczynku, nie ruszaniu nią (R – rest), częstym schładzaniu (I – ice), kompresji tkanek, czyli ich uciśnięciu (C – compression) i uniesieniu kończyny w celu zminimalizowania powstawania obrzęku (E – elevation). Generalnie rzecz ujmując zasada ta jest w 80% słuszna i prawidłowa. Najnowsze badania stwierdzają jednak, że odpoczynek należy zamienić na tak zwane optymalne obciążanie (OL – optimal loading), co oznacza, że nazwa PRICE powinna być zamieniona na POLICE. Zgadzam się z nią całkowicie, gdyż odpoczynek i brak aktywności w stawie doprowadza do powstawania zrostów, osłabienia siły i wytrzymałości mięśniowej, a także pogarsza propriocepcję odpowiedzialną za kontrolę naszego ciała i utrzymywanie równowagi i koordynacji ruchów. Obciążając zajęty staw będziemy stymulować tkanki do szybszej regeneracji, a aktywność mięśni pomoże nam w redukcji obrzęku.

Chciałbym jednak wyraźnie podkreślić, że należy stosować OPTYMALNE, w pełni kontrolowane obciążanie w kierunkach przeciwnych do mechanizmu powstania danego urazu. Warto jest wówczas zabezpieczyć zakazane ruchy odpowiednim zaciśnięciem bandaża czy nawet zastosować kinesiotaping. Drugą uwagą w przypadku OL, którą chciałbym zaznaczyć to fakt, że nie działa ona w przypadku całkowitych zerwań mięśni i ich ścięgien, a także przy złamaniach. W takich sytuacjach konieczne jest udanie się do chirurga lub ortopedy.

Prócz zasady POLICE, która jest bez wątpienia podstawą i obowiązkową metodą przeciwdziałającą pogarszaniu się stanu bezpośrednio po urazie, zalecam także skorzystanie z innych sposobów pomocy. Aby zminimalizować rozwój stanu zapalnego proponuję spożywać w tym okresie pokarmy temu sprzyjające. Przede wszystkim należy zaopatrzyć się w kwasy Omega 3, które zawierają m.in. tłuste ryby, takie jak śledzie czy szprot. Wspomagać się powinno owocami: jagodami i malinami. Z warzyw polecam marchew. Warto także dorzucić do tej „diety” kurkumę, imbir czy cynamon. Profilaktycznie zawsze warto posmarować się maściami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi.

11 stycznia 2018 | 16:05

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *