Piłka nożna

Iskra - Mieszko 2-1
Mieszko - Tarnovia 5-4
Victoria - Mieszko 0-0

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71
AZS - MKK 88-82

Piłka ręczna

Szczypiorniak - Start 19-22
Młyny - MKS 30-20
Hagard - Szczypiorniak 32-24

Futsal

Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3
TAF - KS 7-5

Pewne zwycięstwo juniorek MKS-u PR Gniezno

W poniedziałek kolejny mecz w ramach Wielkopolskiej Ligi Juniorek zagrał MKS PR Gniezno. Tym razem ekipa prowadzona przez trenerów Roberta Popka i Janusza Pudelewicza pokonała w hali przy ulicy Sportowej 5 drużynę KS AP Poznań 36:20.

Poznanianki przyjechały do pierwszej stolicy Polski w zaledwie ośmioosobowym zestawieniu. Przyjezdne zaprezentowały bojowe nastroje, ale to nie wystarczyło, by postraszyć gnieźnianki. Miejscowe mogły wygrać ten mecz wyższą różnicą bramek, jednak popełniały sporo błędów. Wiadomo jednak, że to młode zawodniczki i pomyłki mogą się przytrafić. Najważniejsze jest to, że zarówno gnieźnianki, jak i poznanianki zebrały kolejne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Mecz od początku układał się pod dyktando MKS PR Gniezno. Rywalki tylko co jakiś czas kąsały gospodynie. Dobrą serię poznanianki zdołały zainkasować dopiero w końcówce meczu – od 52. minuty rzuciły pięć bramek z rzędu. W szeregach ekipy ze stolicy Wielkopolski wyróżniła się Paulina Ksycka, która rzuciła sześć bramek. Najwięcej trafień po stronie miejscowych zainkasowała Monika Walkowska (8).

Z pewnością cieszy kolejny triumf naszych juniorek, które chcą walczyć o jak najwyższe laury w rozgrywkach centralnych

Wielkopolska Liga Juniorek: MKS PR Gniezno – KS AP Poznań 36:20 (18:8)

MKS PR Gniezno: Wilkosz, Morawska – Bielińska (4), Pudelewicz (3), Stachowicz (1), Kabacińska (1), Rybicka (2), Wieczorek, Ochocka (4), Dolacińska (3), Kłodowska (2), Grzegorek, Rachela (3), Walkowska (8), Szczygielska (2), Alwin (3).

KS AP Poznań: Żuraw – Jędrkowiak (2), Ksycka (6), Gibasiewicz (1), Świtała (4), Wieman (3), Sikora (4), Geisler.

26 listopada 2018 | 22:30

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *