Piłka nożna

Mieszko - Obra 2-0
Mieszko - Nielba 2-0
Iskra - Mieszko 2-1

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

GAK - MKK 84-94
ŁKS - MKK 94-74
MKK - Flota 76-71

Piłka ręczna

Zagłębie - MKS 40-24
MKS - FunFloor 28-28
Bachus - Szczypiorniak 33-30

Futsal

Futsal - KS 3-3
Dragon - KS 9-4
KS - Investa 9-3

Szczypiorniak upolował pierwszego „Wilka”! To reprezentant Polski

W Szczypiorniaku Gniezno trwa polowanie na nowych zawodników. W niedzielne południe działacze klubu pochwalili się pierwszym transferem. Do drużyny dołączył lewy rozgrywający Karol Kędziora, który w przeszłości grał m.in. w pierwszoligowym Grunwaldzie Poznań. Jest aktualnym reprezentantem Polski w piłce ręcznej plażowej.

Nowy nabytek „Wilków” jest wychowankiem Chrobrego Głogów. To właśnie tam kończył wiek juniora. Miał okazję trenować z pierwszym zespołem Chrobrego w jego najlepszym, wicemistrzowskim sezonie. – Przez kontuzję jednak nie udało mi się zadebiutować na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Po przeprowadzce na studia do Poznania grałem w akademickiej drużynie AZS UAM Poznań. Następnie jeden sezon w Grunwaldzie Poznań. W sezonie 2016/2017 reprezentowałem UKS Lider Swarzędz – mówi Karol Kędziora.

Podczas miesięcy letnich świeżo upieczony reprezentant Szczypiorniaka zamienia hale na piasek. W plażowej odmianie piłki ręcznej broni barw BHT GRU Juko Piotrów Trybunalski, z którym rywalizuje w rozgrywkach PGNiG Summer SuperLigi i European BeachHandball Tour.

W rozgrywkach na plaży na swoim koncie mam brązowe i srebrne medale mistrzostw Polski, mistrzostwo Polski z 2013 roku, Puchar Polski oraz VI miejsce na Klubowych Mistrzostwach Europy w Grecji w 2014 roku i IX miejsce w Europie w turnieju finałowym w Polsce w 2018 roku. Jestem również w kadrze Polski na piachu – dodaje Kędziora.

Jak udało nam się ustalić, to dopiero początek ruchów transferowych Szczypiorniaka Gniezno. Przypomnijmy, że w nadchodzącym sezonie „Wilki” będą beniaminkiem II Ligi Pomorskiej.

05 sierpnia 2018 | 09:58

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *