Piłka nożna

Obra - Mieszko 0-3
Mieszko - .......
Mieszko - .......

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Trener Zagłębia: „Wielka kultura kibicowania. Gratuluję takiej publiczności”

Nie mogło być inaczej. Środowy mecz 1/8 finału Pucharu Polski pomiędzy MKS-em PR URBIS Gniezno a Metraco Zagłębiem Lubin obejrzał komplet 240 widzów. Podczas krótkiej rozmowy z naszym portalem, bardzo pozytywnie na temat gnieźnieńskich fanów wypowiedziała się Bożena Karkut, trener obrończyń prestiżowego trofeum.

Mateusz Domański, SportoweGniezno.pl: Początek spotkania w wykonaniu gospodyń był całkiem dobry, ale później wy zaczęliście dyktować warunki i systematycznie budowaliście przewagę. Jak pani oceni ten mecz?

Bożena Karkut, trener Metraco Zagłębia Lubin: Musimy sobie zdać sprawę, że my tu przyjechałyśmy jako medalistki mistrzostw Polski i obrończynie trofeum, a drużyna z Gniezna gra w niższych rozgrywkach i ma inne cele. Trzeba pamiętać o różnicy poziomów. A początek? Myślę, że troszeczkę muszę zwalić winę na to, że po drodze zaskoczyła nas zima i dojechaliśmy do Gniezna z dużym opóźnieniem. Przez to wszystko działo się w pośpiechu. Z biegiem czasu dziewczyny wchodziły w rytm meczowy i wyglądało to coraz lepiej. Niemniej jednak uważam, że gospodynie od początku podeszły do tego spotkania ambitnie i bez strachu, czego im gratuluję.

Spodziewaliście się, że od początku spotkania przeciwniczki postawią tak twarde warunki?

– Tak! Mamy już takie doświadczenie. Zawsze się śmieję, że jeżeli gra się z bardzo trudnym przeciwnikiem i zdecydowanym faworytem, to zawodniczki już w szatni są naprawdę podwójnie zmobilizowane i trener niewiele musi robić, jeżeli chodzi o ten element. Zawsze tak jest, bo cóż zespół ma do stracenia? Każda dobra akcja i każda bramka to mały sukces, a może się zamienić w duży, bo sport nieraz pokazał, że faworyt może przegrać. Na szczęście tym razem tak nie było i moja drużyna do końca udowadniała, że nie bez przyczyny jest w pierwszej trójce ligowej tabeli i nie bez powodu w ubiegłym roku świętowała sukces w Pucharze Polski.

A jakie cele zakładacie sobie na kolejne mecze w tym sezonie?

– Myślę, że Zagłębie przynajmniej od dwudziestu lat słynie z tego, iż zakłada sobie najwyższe cele, czyli walkę o medale. Trzeba też wytyczyć sobie trochę pośrednich celów, w związku z różnymi systemami rozgrywek. Na razie tymi celami pośrednimi jest bycie w pierwszej trójce zarówno po pierwszej, jak i drugiej rundzie. Chcemy mieć jak najlepszą zdobycz punktową, by w szóstkach wystartować z dobrej pozycji i mieć szansę w walce o medale.

Nawiążę jeszcze do tego, co działo się w Gnieźnie. Chyba trzeba przyznać, że pierwsza stolica Polski ma wspaniałych kibiców.

– W tym miejscu chciałabym pogratulować publiczności. Każde zawody sportowe, które odbywają się z udziałem kibiców, są wspaniałe. Kibice stawili się w komplecie i myślę, że wykazali się wielką kulturą dopingowania. Do tej pory spotykaliśmy się czasami z takimi sytuacjami, że fani drużyny przeciwnej byli złośliwi, bo ich ulubieńcy przegrywali. Tutaj każde dobre zagrania, nawet nasze, były oklaskiwane. Gratuluję tej publiczności. Oby komplety widzów były na wszystkich meczach gnieźnianek!

FOT. METRACO ZAGŁĘBIE LUBIN

18 stycznia 2018 | 09:45

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *