Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Biegali, skakali i wyczyniali cuda na drążkach dla Huberta

Kilkaset osób  wzięło udział w akcji sportowo-charytatywnej, która tym razem była dedykowana Hubertowi Bartzowi, chorującemu na nowotwór krwi. Celem nie było jednak tylko i wyłącznie zebranie funduszy na jego leczenie, ale i zaszczepienie innym pasji do aktywności fizycznej. Tego, co kochają wszyscy, którzy spotykają się w Street Parku.

Godna podziwu jest pasja i zaangażowanie grupki młodych ludzi ze Street Workout Gniezno, którzy w obliczu choroby swojego kolegi zorganizowali specjalne wydarzenie, z którego dochód pójdzie na jego leczenie. Kiedyś wspólnie spotykali się i trenowali, dziś robią wszystko, by Hubert wrócił do pełni sił i treningów nad Wenecją, mówi naszemu portalowi Dawid Marchlewicz, jeden z organizatorów.

Wierzymy, że będzie prędzej, czy później razem trenować. Hubert nie tylko zaraził się jednak pasją do drążków, ale i kulturystyki, czy sportów walki. Gdy zachorował stwierdziliśmy, że musimy zorganizować akcję sportowo-charytatywną, by zachęcić innych do ruchu i przy okazji byśmy mogli mu pomóc. A on sam ma też inny problem, bo poważnie chory jest też jego tata. Poza tym Hubert próbuje szukać szczęścia na planach filmowych, na razie jako statysta, chce też nagrywać film autobiograficzny. Ma wiele marzeń więc staramy się mu trochę pomóc je spełniać, podnosząc go jednocześnie na duchu, a on sam jako sportowiec pomaga też innym. 

 

30-latek (na zdj. po prawej) podziękował wszystkim, którzy przyszli i włączyli się w niedzielną akcję. Wspomniał jak ważny powinien być sport w życiu każdego i jak warto zwracać uwagę na to co się je. 

By nad jezioro ściągnąć jak najwięcej osób, zdecydowano się zorganizować wiele atrakcji. Były więc zajęcia ruchowe, pokazy umiejętności na drążkach (jeden z nich można obejrzeć na naszym facebookowym profilu), bieg wokół jeziora i konkursy. A na zmarzniętych czekała kawa, herbata i słodkie wypieki. 

Wszystko sprawnie poprowadził Grzegorz Buczkowski. Była to pierwsza akcja dla Huberta, ale jak mówią organizatorzy na pewno nie ostatnia.

04 listopada 2018 | 14:36

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *