Piłka nożna

LKS. - Mieszko 1-2
Wiara L. - Mieszko 2-6
Mieszko - Ostrovia 3-0

Żużel

Stal - Start 57-32
Start - Stal 38-52
Start - Kolejarz 50-40

Koszykówka

MKK - GAK 92-80
MKK - Transbruk 98-103
MKK - Wiara 76-91

Piłka ręczna

MKS - Lwów 28-21
Buk - Szczypiorniak 30-21
Energa - MKS 26-29

Futsal

Wenecja - KS 2-3
KS - AZS 6-4
KS - Bonito 2-3

A. Gała: „Sczepiliśmy się. Każdy chciał zjechać do parkingu i obejrzeć powtórkę”

W niedzielę Car Gwarant Start Gniezno przegrał w Rybniku 38:52 i w ten sposób zakończył zmagania w ramach tegorocznego sezonu Nice 1. Ligi Żużlowej. Adrian Gała zdobył w tym spotkaniu 6 punktów z bonusem. Po pojedynku na Górnym Śląsku zauważył, że znów miał problem ze startami.

Mateusz Domański, SportoweGniezno.pl: Po bardzo obiecującym początku przegrywacie w Rybniku 38:52. Wynik chyba nie do końca odzwierciedla przebieg tego spotkania. Fakty są jednak takie, że to ROW jedzie w finale.

Adrian Gała, żużlowiec Car Gwarant Startu Gniezno: Walczyliśmy i staraliśmy się zrobić korzystny dla nas rezultat. Niestety, to się nie udało. Myślę, że każdy z nas zostawił serce na torze. Z mojej strony brakowało startu. Nie mogłem się dobrze przełożyć. Jestem zadowolony z trasy, bo fajnie i szybko to jechało.

Ta porażka nie jest jednak powodem do wstydu. Zrobiliście więcej niż od was wymagano.

No tak. Mogę tylko powiedzieć, że to jest mój najlepszy występ na rybnickim torze w karierze. Nie przypominam sobie, żebym zrobił tutaj dobry wynik chociażby w zawodach młodzieżowych. Jakoś nie lubię tutaj przyjeżdżać, nie służy mi ten tor. Chociaż… dzisiaj dobrze mi się jeździło. Nawierzchnia była fajnie przygotowana do walki. Cieszę się, że cało i zdrowo zakończyłem rozgrywki ligowe. Teraz będziemy skupiać się na innych rzeczach, żeby coś jeszcze poprawić na koniec roku.

Po jednym z wyścigów doszło do jakiegoś nieporozumienia między tobą a Maksem Bogdanowiczem i przydarzyła się kraksa. 

Tak, było zabawnie. Na początku były emocje i trochę nerwy, ale wyjaśniliśmy sobie. Zabawna sytuacja.

Co tam się stało? Szczerze mówiąc, to sam do końca nie widziałem.

Jakoś się sczepiliśmy. Każdy chciał zjechać do parkingu i obejrzeć powtórkę. Sczepiliśmy się, upadliśmy, no zabawnie.

Czy mimo wszystko jest niedosyt po tym spotkaniu?

Oczywiście. Jesteśmy sportowcami i chcemy wygrywać. I tak myślę, że sezon mamy na bardzo duży plus. To fajny zespół, z fajnym menadżerem. Nic tylko pracować i z każdym rokiem robić postępy.

Rozumiem, że w przyszłym roku Adrian Gała nadal będzie jeździć w Starcie Gniezno? 

Kontrakt jest. Będziemy rozmawiać. Sezon jeszcze trwa, także spokojnie. Każdy z nas ma jakieś zawody. Na razie nie myślę, co będzie w przyszłym roku. Zobaczymy. Mnie tutaj jest dobrze, więc po co zmieniać coś, co dobrze funkcjonuje.

10 września 2018 | 09:55

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *