Piłka nożna

Mieszko - Polonia 0-3
KKS II - Mieszko 2-2
Mieszko - LKS 2-4

Żużel

Polonia - Start 49-41
Start - Polonia 36-54
Start - Wilki 29-61

Koszykówka

MKK - Polonia 58-84
Polonia - MKK 89-68
Astoria - MKK 95-98

Piłka ręczna

MKS - Varsovia 39-27
MKS - Ruch 22-21
SPR - MKS 22-31

Futsal

KS - Bojano 3-3
Futbalo - KS 6-1
KS - Futsal 3-3

Apator – Start. Problem Jakobsena zlokalizowany. Duńczyk jest szatanem

Odliczamy do hitu eWinner 1. Ligi. W oczekiwaniu na mecz Apatora ze Startem, wracamy do tego, co wczoraj w magazynie Pitbike Gniezno KXD #SGLive powiedział nam Sebastian Skrzypczak, współpracownik Frederika Jakobsena.

>>> Napędź rozwój magazynu #SGLive! Liczy się każda złotówka (KLIKNIJ TUTAJ)

To właśnie Jakobsen może być taką tajną bronią Startu na sobotni szlagier w Grodzie Kopernika. W tym meczu będzie rezerwowym i wiemy, że przez pierwsze II serie nie pojedzie (chyba, że przydarzy się jakaś kontuzja). Ale później… Kto wie, co będzie wyczyniać Duńczyk.

Na pewno to jest trudne wejście w mecz. Trzeba kontrolować, jak się zmienia nawierzchnia i pola startowe – jak to wszystko reaguje. Ciężko jest. Myślę, że my możemy wziąć to na chłodno i na spokojnie obserwować. Te silniki, które te sprawdzaliśmy w Gnieźnie, nie potrzebują jakichś wielkich regulacji. Wystarczy mała korekta i silnik znów jest szybki. Nie musimy skakać z zębatkami. Spokojnie będziemy wszystko obserwować. Wybraliśmy dwa silniki, które zrobiły wrażenie – mówił Sebastian Skrzypczak w magazynie Pitbike Gniezno KXD #SGLive.

Przed tym sezonem były żużlowiec zasilił team Jakobsena. Udało się zlokalizować problem, który dolegał obcokrajowcowi Startu Gniezno.

Zauważam już w czym był problem. To chłopak, który miał wielkie ambicje i objechał mnóstwo imprez, a kłopot polegał na tym, że musiał to wszystko robić sam. On jeździł, on nie spał, on ciągle przemieszczał się z kraju do kraju. Wstawał rano, szykował motocykle. Było tego dla niego za dużo. Nie potrafię sobie wyobrazić, jak on to wszystko ogarnął i jeszcze robił to, co robił, bo w Szwecji czy Danii jechał znakomicie. W Polsce chyba zabrakło relaksu i spokoju, na co może sobie pozwolić teraz. Myślę, że to był jego największy problem – ocenił Skrzypczak.

>>> Napędź rozwój magazynu #SGLive! Liczy się każda złotówka (KLIKNIJ TUTAJ)

O Jakobsenie mówił w samych superlatywach. – To naprawdę ambitny chłopak i nastrojony do walki. On nawet na treningu mi mówi, że walczy i że lubi się ścigać, ale jeszcze brakuje mu trybu meczowego. Tej adrenaliny. Nie wyobrażam sobie, jaki on będzie na torze, gdy adrenalina będzie już na pożądanym przez niego poziomie – zaznaczył.

Na owalu Duńczyk przybiera maskę szatana. – Można powiedzieć, że jest szatan, jeśli chodzi o postawę na torze. Potrafi wejść w takie miejsca, że widząc to w parkingu można tylko zamknąć toczy. On ma nad tym kontrolę i czuje się swobodnie. Zapytałem Oskara Fajfera, jakim Frederik jest dla niego rywalem – czy jedzie się z nim ciężko. Też przyznał, że na niego trzeba uważać. To zawodnik, który odprowadzi i szybko przytnie. Jest wszędzie. I dlatego jest niebezpieczny. Trzeba mieć oczy dookoła głowy – podkreślił Sebastian Skrzypczak.

Na co dzień natomiast Jakobsen absolutnie nie jest szatanem. O żadnym AD/HD nie ma mowy. To bardzo spokojny, dojrzały i wykształcony człowiek. Duńczyk dużo analizuje i jest w pełni otwarty na zmiany.

>>> Napędź rozwój magazynu #SGLive! Liczy się każda złotówka (KLIKNIJ TUTAJ)

Dzisiejszy hit w Toruniu rozpocznie się o godz. 19:15. Transmisja live na nSport+.

ZAPIS MAGAZYNU:

 

Fot. Start Gniezno

11 lipca 2020 | 13:33

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *